Miś zwany Paddington! Wznowienie przygód!

Paddington

Bardzo się cieszę, że mogę poinformawać wszystkich, że książki o przygodach misia Paddingtona są znowu dostępne w księgarniach!

Bo ten miś, to nie jest byle jaki miś… to młodszy kolega Kubusia Puchatka, absolutny faworyt wśród wszystkich literackich misiów jakich znam!

Paddingtona uwielbiam od lat, czytam co jakiś czas od nowa i zawsze dobrze się bawię! Niesamowity talent pisarski autora, zmarłego niedawno Michaela Bonda, można wyczuć na każdym kroku. Kapitalna lektura dla całej rodziny!

Wydawnictwo Znak emotikon wznowiło aż trzy tomy z serii, jedyna różnica od poprzednio wydanych w 2010 roku, to projekt graficzny okładek.

Wszystkie ilustracje w środku są na szczęście te same! Na szczęście, bo ciężko sobie wyobrazić inne rysunki w tych książkach. Od brytyjskiej premiery w 1958 roku są po prostu nierozerwalnie połączone z tekstem. Ilustracje do wszystkich części w serii są autorstwa Peggy Fortnum. Nieżyjącej już brytyjskiej ilustratorki, która najbardziej znana jest właśnie dzięki ilustracjom do cyklu o Paddingtonie.

Dla tych, którzy jeszcze nie znają tej historii… Paddington to niewielki, gadający miś,  który jest trochę nieporadny i roztarniony, ale bardzo bardzo poczciwy! Najlepszy przyjaciel i towarzysz jakiego można sobie wyobrazić. Bardzo często popada w tarapaty i nie można się przy nim nudzić.

„Miś zwany Paddington”

Pierwsza część. Tu poznajemy misia, na stacji kolejowej Paddigton w Londynie. To właśnie dzięki temu zwierzak otrzymuje takie dziwne imię 🙂

Państwo Brown przybyli na stację po córkę Judytę, która miała przyjechać do domu na wakacje po ciężkim roku szkolnym. W tłumie podróżnych, tragarzy i odprowadzających, w hałasie i rozgardiaszu, zauważyli w kącie wśród paczek niedźwiedzia… i tak to się wszystko zaczęło. Podeszli do niego i zaczęli rozmawiać. Wydawał się zagubiony i miał na szyi zawieszoną karteczkę z napisem:

„Proszę zaopiekować się tym niedźwiadkiem. Dziękuję”

 

Co byście zrobili na ich miejscu? Po prostu nie mogli go tam zostawić! Zabrali go do domu i tak zaczęła się ich przygoda z niesamowitym lokatorem 🙂

„Paddington za granicą”

Gdy miś zadomowił się już w Londynie,  rodzina Brownów postanawia wyjechać na wakacje do Francji. Oczywiście nie wyobrażają sobie urlopu bez Paddingtona! Miś jedzie z nimi i w tym tomie poznajemy jego perypetie w podróży. Jest pełno przygód i jak zawsze mnóstwo uroku. Podróż samolotem, przedziwna zagraniczna dieta, wyścigi rowerowe i wiele wiele innych francuskich perypetii misia!

„Nowe przygody Paddingtona”

W tej części poznajemy dalsze przygody misia u państwa Brown, w typowym angielskim domu. Jeżeli koszenie trawnika dotychczas wydawało wam się nużące, to koniecznie sprawdźcie jak sobie z taką czynnością poradził uroczy miś! W tej części serii naprawdę dużo się dzieje – u gospodarzy Paddingtona pojawia się pierwszy telewizor, którego obecność wiele zmienia, miś wybiera się naa wycieczkę, a nawet trafia do szpitala!

Paddington doczekał się już ekranizacji, ale to zupełnie inna jakość 🙂

Ten książkowy jest zdecydowanie lepszy i serdecznie go polecm!

KONKURS KONKURS!

Mamy dla Was trzy książki o misiu Paddingtonie! Po jednym egzemplarzu każdej ze wznowionych części! Każdy kto chce wziąć udział  w tym rozdaniu proszony jest o wpisanie się w komentarzu pod tym wpisem. Wybierzemy troje z Was i prześlemy książki!

Na wasze komentarze z odpowiedzią na pytanie:

Kto jest waszą ulubioną niedźwiedziową postacią literacką?

czekamy do końca jutrzejszego dnia, 23 sierpnia 2017!

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (77)

Oooo! <3 Do dziś oglądam jego przygody! Choć sama mam już dzieci, które go oglądają 🙂 idealnie byłoby móc zabrać Misia Paddingtona że sobą na wakacje, na które ruszamy z rodziną już we wrześniu 🙂

Dzieci lubią Misie. Misie lubią dzieci☺Naszą ulubioną niedźwiedzią postacią jest Czarny Nosek z książki „Pamiętnik Czarnego Noska” Janiny Porazińskiej Antoś i Zosia go uwielbiają☺ I jeszcze jeden miś skradł nasze serca miś Kazimierz z książki „Przygody Misia Kazimierza”.

Kubuś Puchatek, to Misiek, którego znamy
Często wieczorem do snu Miłoszkowi czytamy.
Teraz czas rozszerzyć horyzonty
i poznać inne miśkowe kąty.
Paddigton to kuzyn Puchatka daleki
z nim przemierzymy morza, góry, rzeki.
Poznamy jego małego serduszka zakątki
i wszystkich rozdziałów ciekawe wątki.
Aby przygoda się ciekawie zaczęła
Mama by chętnie nagrodę „zgarnęła”
Cieszyłby by się i tata i dziecina mała
Rodzinka by fajną książkę przeczytała.
Więc spójrzcie łaskawym okiem na nasz wątek
i dajcie misiowej przygodzie ciekawy początek….

Super książka. Polecam! Chcę dla mojej córki!

Oczywiście Kubuś Puchatek i jego Mały Rozumek i wielkie wielkie serce i choć wydaje się nie mądry to jecho nieświadomość tego co mówi lub robi uczy Nas szlachetności serca☺

Chce dla swojej bratanicy.

Miś Pafnucy pani Chmielewskiej!! Aż wstyd się przyznać ale Pafnucego poznałam czytając go dopiero mojej córce – jakoś mnie ta pozycja ominęła wcześniej. Poznawałyśmy więc z córą razem Pafnucego, wydrę, borsuka, potem żonę i dzieci. Przeczytałyśmy wszystkie przygody Pafnucego i po cichu liczę na Pafnucowe wznowienie – bo ciężko teraz kupić, a jak się pojawia używany to w abstrakcyjnej cenie, a chcemy mocno mieć swoje 🙂

Ponadczasowy Kubuś Puchatek a zaraz po nim Padington!!! Dzieci go uwielbiaja! Szczegolnie gdy coś wywinie smieja się na caly glos:) tez go czesto rysuja i opowiadaja innym dzieciom jego historie:) ja rowniez wychowywałam sie z misiem Patingtonem:) miejmy nadzieje ze jego historie poznaja nasze dalsze pokolenia:) pozdrawiam MaMA Daniel i Alicja:)

Moim ulubionym, niedźwiedzim bohaterem jest miś Pocopotek z książki pt. „Pucułka i Pocopotek”, autorstwa Barbary Lewandowskiej i Janiny Krzemińskiej, które to publikowały opowiadania o Pocopotku w czasopiśmie „Miś”. 🙂 Perypetie zagubionego misia doczekały się wydania książkowego, i ukazały się nakładem wydawnictwa Widnokrag.

Była kiedyś seria książek, bardziej dla dorosłych, Mysza i Niedźwiedź… Mąż mi czytał na dobranoc 😉 I to był mój ukochany bohater 😀😍

Paddington.Serio. Mialam może 6-7 lat, kiedy mama zaprowadził
a mnie do biblioteki. Książeczki byly cienkie w bialej oprawie. Po pierszym razie przeczytalam kolejny i kolejny raz. Pamietam jak frapowalo mnie pytanie, jak miś może jeść marmoladę… Rok temu zapisałam do biblioteki córkę. I ona, przypadkowo, sięgnęła po ksiązkę z misiem
w kapeluszu. Kiedy czytałysmy na dobranoc spytala: mamo, a dlaczego misie lubią marmoladę? Dziś lubimy go obie:-)

Ale piękne… 🙂

Moimi ulubionymi misiowym bohaterami ostatnimi czasy jest niedźwiedzia rodzina z Niebieskiej Niedźwiedzicy-wzruszająca i piękna opowieść, dla wszystkich małych i dużych.

Ukochany Mis Uszatek, znany glownie z bajek telewizyjnych, ale kiedys tez do poczytania.

Oczywiście Kubuś Puchatek 🙂

Baaardzo chcemy 🙂 bardzo, bardzo, bardzo! U nas w domu ulubionym jest Miś Uszatek z klapniętym uszkiem. Na dobranoc, dobry wieczór Miś Pluszowy wita nas. Córka uwielbia bajkową starą ekranizację, piękną piżamkę Uszatka, jego urocze ubranka na co dzień i lampkę wieczorną, która wygląda identycznie jak ta prawdziwa u prababci. Ja mięknę słysząc głos Misia, czyli Mieczysława Czechowicza. Niedawno córka dostała książkę z przygodami Uszatka, od Wyd. Nasza Księgarnia i wsiąkłyśmy obie. A co do Paddingtona – w ogóle go jeszcze nie znamy 😉

Mój ulubiony to Miś Uszatek, moje dzieci uwielbiają Nudzimisie, a Paddingtona chętnie by poznali:)

Kubuś Puchatek i jego apetyt na miodek 🙂

Niedźwiedź, który zgubił swoją czapeczkę z książki „Gdzie jest moja czapeczka?” Jona Klassena…. Lubimy ją za dialogi, ilustracje i przede wszystkim za humor 🙂

Nasze Duże i Male serce skradl Mis Uszatek 😊

Nasz Rodzinny ulubieniec to Maly Mis , a najlepszym odcinkiem jest zepsuta sosjerka😁 pozdrawiamy

Moim ulubionym jest oczywiście Puchatek, a dlatego że jest słodki, przyjacielski i nigdy nie zostawi Prosiaczka w potrzebie.

Mi osobiście jako Tacie czytającemu do snu podoba sie opowieść o Złotowłosej i niedźwiadku córka bardzo lubi 😊 oglądamy tez naszego ukochanego Misia Uszatka 😊 pozdrawiamy

Lubię Paddingtona. Syn również, tak więc chętnie przygarniemy książkę 🙂

Od dziecka czuję niesamowitą sympatię do trzech niedźwiedzi z bajki o Złotowłosej. Zawsze żal mi było, że misiowa rodzinka została tak niemiło potraktowana przez tę gapowatą dziewczynkę, która poniszczyła, zjadła i wyspała się, by uciec z krzykiem! W mojej dziecęcej książeczce misie patrzące na uciekającą Złotowłosą miały takie zdumione i rozczarowane miny… Lubiłam sobie wyobrażać przygody tych miśków 🙂
Teraz po lekturze tej bajki wspólnie z synem wymyślamy misiowe przygody 🙂 Wymyślajcie i wy!

My przedstawimy aż trzy misie,ponieważ są absolutnie ponadczasowe:) Franciszka Arsztajnowa „Bajka o niedzwiedziach,niedżwiedziątku i o małym złotowłosym dziewczątku.”

Mój ulubiony bajkowy miś to ten bez majtek i w czerwonej koszulce, czyli Puchatek o małym rozumku. Cudownie nieporadny i zawsze gotów pomóc swoim przyjaciołom. Sypiący mądrościami, które tylko na pierwszy rzut oka nie mają sensu… Ponadczasowy.

Jako dziecko uwielbialam,gdy mama czytała mi bajkę o misiu Kubusiu Puchatku i jego przyjaciołach. Często tez ogladalam „Kubusia Puchatka” w telewizji, kiedy był emitowanych na TVP 1. Następnie sama czytałam owe przygody. Uwielbialam teksty Kubusia. Przypominał mi mojego brata, który martwil sie zawsze o mnie tak jak Kubuś o swoich przyjaciół np. o Prosiaczka. Teraz ja mojemu synowi czytam przygody małego Kubusia. Często tak kończymy dzień. Ostatnio obejrzelismy film o Misiu Padinktonie, również nam sie podobał. Z chęcią przeczytamy książkę. I nie możemy sie już doczekać drugiej części jego przygód,które już niedługo w kinie.

Mamy wieeeeeeeeeeeeeeelki apetyt na TEGO Misia;)

Odpowiadam w imieniu swoim i córki (3-latki) – bo o Misiu Paddingtonie będziemy czytać razem. Mój ulubiony miś to Pafnucy – to on otworzył mi drzwi do świata Joanny Chmielewskiej i pomiędzy kolejnymi czytaniami Lesia, wracałam do niego chętnie już jako dorosła osoba. Natomiast fawortyt Basi to Kubuś Puchatek – na łeb, na szyję bije Niedźwiedzia z Maszy, Uszatka i Koraloga 🙂 Pewnie dlatego, że lubi miód jak i Barbarka 🙂

Nie kto inny jak Paddington. Moja 5 letnia córeczka wprawdzie aktualnie ogląda serial animowany ale koniecznie musi posłuchać ksiazki:).

Ulubionym niedźwiedziem mojego syna jest oczywiście Kubuś Puchatek. A Paddingtona chętnie przygarniemy 🙂

A ja uwielbiam Misia Uszatka, bo to „na nim” się wychowałam. Ale chętnie poczytam też razem z „moimi” przedszkolakami o Paddingtonie:) Byłoby miło gdyby udało mi się wygrać książkę.

Moj ulubiony miś to Uszatek a mój synek poznał ostatnio Nudzimisie i bardzo się zaprzyjaźnili ( juz kończymy serie)

My lubimy Kubusia Puchatka chociaż moja trzylatka zapytana najbardziej jakiego misia lubi odpowiada: Miska Zdziska od Basi( Zosia Staneckiej) miś jeszcze nigdy nic nie powiedział ale kto wie co będzie w dalszych częściach, Wstyd się przyznać ale ja w życiu a tym bardziej moja córka Misia Paddington a nie czytałam i nie znam, więc z chęcią przeczytamy 😊

Bardzo lubię Kubusia Puchatka. W dzieciństwie dzięki książce z 1991 roku : ”Książka Kucharska Kubusia Puchatka ” nauczyłam się przyrządzać pyszności. Hamburgery Tygrysa, Marcepanowe pszczoły Puchatka, Parówki a’la Puchatek do dziś robi furorę na stole 🙂

A ja przy moim 2,5 letnim synku bardzo polubiłam Niedźwiedzia z bajki Masza i niedźwiedź. Co wieczór czytamy ich nową przygodę. Miś jest idealnym przyjacielem. Jak Masza pobrudzi i zniszczy ubranie, to jej wypierze, zaceruje i uszyje nowe. Jak sobie wymyśli naukę jazdy na łyżwach to miś ją nauczy. Jak chce zjeść jedną jedyną truskawkę to jej ją odda (pomijając fakt, że z tego wszystkiego dostanie czkawki). Jednym słowem przyjaciel na medal, a na dodatek bardzo bardzo śmieszny. Niejednokrotnie ich historię rozśmieszyły nas do łez.

Oczywiście, że Paddington! To sentyment z dzieciństwa. A współcześnie uwielbiam też niedźwiedzie z „proszę mnie przytulić”. Bardzo chętnie bym ich wyprzytulała! Nic nie ma w książce o mamie – może mnie przygarną do rodziny? 😉

A ja go w ogóle nie znam… 🙁

Miś o bardzo małym rozumku,czyli Kubuś Puchatek.

Od niedawna Niedźwiedź z „Duszana” 🙂

Miś uszatek w moim dzieciństwie. Teraz jeszcze z dziećmi nie mamy ulubionego misia. Chyba poczytam im o Paddingtonie. Dzięki za przypomnienie 😀

A mnie zauroczył Tata Niedźwiedź z książki „Proszę mnie przytulić” Przemysława Wechterowicza z ilustracjami Emilii Dziubak (nie sposób nie kochać jej ilustracji). Taki tata to skarb – gdyby każdy ludzki Niedźwiadek 😉 miał takiego, cały świat byłby zaopiekowany i szczęśliwy. Każdemu z nas przydałoby się kilka niedźwiedzich przytulasów – na dobry początek dnia, na wzmocnienie gdzieś około południa i na dobry, spokojny sen 🙂 Polecam wszystkim tę książkę razem z wnuczką 🙂

Są trzy miśki, które u nas królują. Puchatka kochamy, ale nie mniej niż jego przyjaciół, Uszatka uwielbiamy- bo nas uspokaja. Książki o nich mocno się u nas wysłużyły przy dwójce dzieci. Jest jednak jeszcze jeden gość- odkryty przez nas później, który nas rozkłada na łopatki 😉 – Pan Brumm. Robi taki szum, że gdym miała wybrać jednego misia, z którym spotkałabym się sam na sam, to byłby właśnie on. Mocne wrażenia gwarantowane :). A Paddingtona musimy w końcu poznać!

Naszymi ulubionymi niedźwiedziowymi bohaterami literackimi sa dwa misie – tata i syn z książki pod tytułem „Proszę mnie przytulić” Przemysława Wechterowicza i Emilii Dziubak. Chłopaki dodają dobrej energii i uczą miłości 🙂 Paddingtona jeszcze nie znamy!

My miłością wielką kochamy Misia Uszatka <3 <3<3
Wstyd się przyznać, ale przygód misia Paddigtona jeszcze nie czytaliśmy …
Koniecznie musimy to nadrobić! – kto wie, może on także skradnie nasze serca 😀

„miś o bardzo małym rozumku”… w 1 klasie Szkoły Podstawowej za wyniki w nauce dostałam książkę „Kubuś Puchatek”, na okładce siedział miś z beczułką, a na niej napis „MJUT”. Przyznam, że książkę tę czytałam z dużym zainteresowaniem i pokochałam przyjaciół ze Stumilowego lasu od razu. Kubuś bardzo mi się spodobał, był słodkim niedźwiadkiem, który chciał zawsze dobrze, ale przez jego „mały rozumek” różnie to wychodziło. Nie wiem czy właśnie tym mnie zauroczył, czy swą miłością do miodu (którą również posiadam). Teraz jestem trochę starsza, a książkę tę dalej mam i czytam mojemu dziecku. Ta postać kojarzy mi się z tym beztroskim dzieciństwem, którego tak bardzo dziś brak…

Kochamy Bogusia z familijnego filmu „Sezon na misia” za jego wrażliwość, dobre serce, życzliwość wobec innych i takie słodkie dziecinne, codzienne zachowania. Nasz ulubieniec to przesympatyczny miś, zachwycający swym wewnętrznym urokiem i przygodami, które go nie opuszczają. Z nim nie można się nudzić.

Młodsza uwielbia Misie ( i oczywiście jej przyjaciela Królika), po powrocie z wakacji,będziemy polować na kolejną jej część.

Dla mnie zawsze nr 1 wsrod misiow jest Mis Uszatek! Mialam kiedys przytulanke misia z oklapnietym uszkiem- uwielbialam go!!!! A gdy tylko uslysze piosenke z tej bajki to tak cieplo na sercu mi sie robi…

Miś Wojtek, który walczył w armii generała Andersa 🙂 Jest to niesamowita historia i uważam, że każdy powinien przeczytać i poznać tego misia bohatera 🙂 🙂

Którą książkę czytaliście ? Z wyd. Muchomor czy wyd. Pointa?

A ja najbardziej lubię czytać synowi (i przy okazji sobie ;)) przygody Misia i Tygryska autorstwa Janoscha. Te książki to 5w1: zabawa, humor, nauka, przygoda i czas spędzony z dzieckiem 🙂

Wśród wszystkich literackich Misiów świata, poza tymi oczywistymi: Uszatkiem, Kubusiem Puchatkiem, Niedźwiedziem z „Maszy i Niedźwiedzia”, my uwielbiamy Niedźwiedzia Wojtka, który służył w armii gen.Andersa, a ostatnio trafił do książki „Wojtek. Żołnierz bez munduru” autorstwa Pani Elizy Piotrowskiej. To nasz ostatni „niedźwiadkowy” hit 🙂 Ale Paddingtona też chętnie przygarniemy 🙂 Pozdrawiamy misiowym grrr….. 🙂 🙂 🙂

Przeżywam razem z córka renesans misiów 🙂 Mary ma 3 lata i po kolei odkrywała Misia Uszatka, Kubusia Puchatka, wreszcie Paddingtona (dziś zresztą pożegnaliśmy się z pozyczoną książeczką o tym ostatnim). Zdecydowanym faworytem i Maryi, i moim jest Uszatek. Zarówno dziś, jak i w dziecinstwie moim 🙂

Nie mamy jeszcze i nie czytaliśmy, więc też się uśmiechamy ładnie.

Ostatnio nasz ulubiony to Miś Ufoludek z trzecim uchem – bohater jednej z „Nowych przygód skarpetek (jeszcze bardziej niesamowitych)”, poza tym razem z córką jesteśmy wielkimi fanami „Detektywa Misia Zbysia na tropie”

W naszym domu miłość do Misia Uszatka dzieci wyssały z mlekiem matki 😉
Misia kocha każdy od matki przez prawie dorosłego 7 i jeszcze doroślejszego 5 latka po 1,5 roczną panienkę.
Ojciec oczywiście nie odstaje od pozostałej bandy, nikt tak jak On nie potrafi naśladować Uszatka.
Choć z czasem pojawiają się nowi idole, Zyg Zag czy inny Detekyw Orkiszek, to nadal widzę ten błysk w oku gdy sięgają po książkę Pana Janczarskiego lub usłyszą ” Na dobranoc, dobry wieczór miś pluszowy…”.

Jest taki wierszyk Z. Bronikowskiej „Miś idzie do przedszkola”. Mam ogromny sentyment do tego misia, bo to moje pierwsze wspomnienie jakie w ogóle pamiętam. Poszłam do przedszkola w wieku dwóch lat, całe wcześniej zniknęło w mroku niemowlęctwa, a moja świadomość zaczyna się od tego wierszyka. Z tym idzie zapach przypalonej owsianki i zimny dotyk materiału przedszkolnego fartucha.

Uwielbiam z synem czytać przygody Misia i Tygryska autorstwa Janoscha.
Te książki to 5 w 1: zabawa, przygoda, nietuzinkowy humor, nauka i czas spędzony razem z dzieckiem!

Baloo z „Księgi dżungli”

W młodości swej zaczytywałam się w Kubusiu Puchatku, więc w sumie wybór jest prosty. Pełny dobra, ciepła, niedźwiadek o małym rozumku, lecz o ogromnym sercu. Pomimo, że mało rozgarnięty, roztrzepany, wiedział co jest najważniejsze – przyjaźń, życzliwość, chęć niesienia pomocy, a przede wszystkim miłość, którą obdarowywał na każdym kroku swoim najbliższych. Piękna i niezapomniana dla mnie książka, która właściwe również dzisiaj pokazuje mi czym warto kierować się w życiu.

oczywiście, że Kubuś Puchatek 🙂

Trzy misie z historii o Złotowłosej, Paddingtona dopiero oswajamy z pomocą książek bibliotecznych 🙂
Joanna

Najukochańszy jest Kubuś Puchatek miś gagatek ☺. Nie znam misia Paddingtona ale zainteresował mnie już po przeczytanym artykule. Zapytam dzieci czy znają misia ale to dopiero za dwa tygodnie 😕.

Moją ulubioną postacią literacką jest Kubuś Puchatek-żółty misiek z ogromnym serduchem, żołądkiem, który zawsze oczekuje miodu oraz ciągłym uśmiechem na twarzy .On i jego wspaniała paczka rozwiązywali wiele problemów, czasami było trudno, lecz Kubuś się nie poddawał i choć najmądrzejszy to on nie był, ale zawsze pamiętał o dobroci,życzliwości,przyjaciołach i co najważniejsze-nie poddawał się.
Zawsze chciałem mieć takiego przyjaciela jak Kubuś Puchatek! 🐻😊

Cudze chwalimy sewgo nie znamy. Ja oczywiście kochałam i nadal kocham Misia Uszatka. Jego
opowieści są ciepłe, zabawne, zaskakujące, przedstawiające beztroskie, przepełnione niestworzoną wyobraźnią, perypetie uroczego Misia Uszatk.

Mój syn uwielbia Kubusia Puchatka, na książki A.A. Milne jeszcze jest za mały, ale najbardziej lubi filmowa wersje, na szczęście ta stara, Disneya, którą ma jeszcze swój urok!
A poza tym, to bardzo lubimy misia od Kajtka z zakamarkowej książki „Kajtek i miś”. Ten miś to najwierniejszy przyjaciel i towarzysz zabaw – każdy chciałby takiego mieć!

Moją ulubioną postacią od zawsze był Miś Uszatek 🙂 Starsza córka lubiła,kiedy jej o nim czytałam, a teraz młodsza niespełna 2-latka się z nim zapoznaje. Paddingtona kinowe przygody starsza oglądała w kinie, a teraz chętnie w trzy usiądziemy i poczytamy o niezwykłym Misiu 😀

A nasi ulubieni misiowi bohaterowie pochodzą z książki „Proszę mnie przytulić” – Tata Niedźwiedź i Niedźwiadek – obaj niezwykle zadowoleni z życia oraz z siebie – przekomarzają się, „czy fajniej jest być ojcem takiego dzielnego i bystrego syna, czy synem takiego mądrego i silnego ojca”. Niedźwiedzie wysyłają mega dużą dawkę pozytywnej energii i na końcu lektury następuje u nas najmocniejsze przytulenie na świecie. Was również wirtualnie ściskamy mocnoooooo

Naszym (moim i syna) ulubionym misiem jest Baloo z „Księgi dżungli”! Niestety mój mały (podobnie jak miś Paddington) też trafił do szpitala i misiowe towarzystwo na pewno byłoby dla niego dużym wsparciem.

Uwielbiamy puchatych zjadaczy marmolady i miodku. Chętnie zaopiekujemy się tym misiem w kapeluszu. Do nas , do nas Paddingtonie!!!

Uwielbiany przez mojego syna niedźwiedź to Brown Bear, Brown Bear, What do you see? Eric Carle. Choć w książce występują tez inne zwierzęta to jednak syn ciagle egzaminuje Brown bear z tego co widzi w miejscu, w którym przebywa. Ulubione dwa polskie niedźwiedzie to mama ( a nie tata) niedźwiedź i syn niedźwiadek (oczywiście w tej roli mój syn) z książki Proszę mnie przytulić Przemysława Wechterowicza, z pięknymi ilustracjami Emilii Dziubak. Przytulenie się do kogoś to sposób na udany dzień. Bardzo lubimy:-)

Moim ulubieńcem jest Czarny Nosek – pluszowy miś Małgosi, który doświadcza wielu ciekawych i niebezpiecznych przygód.
Książkę o Paddingtonie chętnie przeczytam z wnukami 🙂

I klops. Bo wątpliwość mam, czy niedźwiedź z „Roku w lesie” jest postacią literacką? Zaryzykuję! Książka jakiś czas temu przez całą zimę z córką „czytana”, teraz miłością do niej zapałał syn… i losy niedźwiedzia są nam chyba najbliższe. Obudzona w nocy mogłabym powiedzieć, co miś robi w sierpniu na przykład… Gaja niewiele jeszcze mówiła, ale „gawra” to jedno z jej ulubionych słów było… i nie budowała domków, norek czy innych kryjówek – tylko gawrę. Tymo też najchętniej na misia pokazuje… a ja się do uwielbienia moich dzieci przychylam i bardzo Pani Dziubak za tego cudnego niedźwiedzia dziękuję!

Nie wiem, czy do kategorii „niedźwiedziowa postać literacka” wliczają się także niedźwiedzie prosięce, ale wysunęłabym tu kandydaturę Niśka Lotty. Jest to najbardziej abstrakcyjny i uroczy niedźwiedź w całej literaturze dziecięcej, prawdziwa oaza spokoju, mój nr 1!

Postanowiliśmy co nastepuje:
tom „MIŚ ZWANY PADDINGTON” otrzymuje: OLA GRAF 22 sierpnia 2017 at 19:59
tom „PADDINGTON ZA GRANICĄ” otrzymuje: KOWALCZUK 22 sierpnia 2017 at 16:16
tom „NOWE PRZYGODY PADDINGTONA” otrzymuje: AGNIESZKA WRÓBLEWSKA 22 sierpnia 2017 at 21:42

Bardzo prosimy o przesyłanie adresów na mejla: mioda@strefapsotnika.pl
a za wysyłkę nagród dziękujemy wydawnictwu Znak emotikon! 🙂

Zostaw komentarz