„Cztery sekrety poznania liter i nut”

"Cztery sekrety poznania liter i nut" Linas Kontrimas

Dziś prezentujemy książkę niezwykłą, bo dzięki niej Wasze dzieci będą mogły odkryć „Cztery sekrety poznania liter i nut”!

Poza tym, chyba pierwszy raz na Strefie Psotnika, pokazujemy książkę litewskich autorów, co biorąc pod uwagę tak bliskie sąsiedztwo, jest trochę zaskakujące.

„Cztery sekrety poznania liter i nut” to dość krótka rymowana historia, która zachęca dziecko do poznawania tych tajemniczych znaków. Bo przecież, nawet godzinami patrząc na przeróżne literki, nie jest się w stanie nic usłyszeć! Powstaje więc pytanie, w jaki sposób one mówią do dorosłych? A to, że mówią jest oczywiste… mama chichra się patrząc na nie, a tata groźnie marszczy brwi przeglądając gazetę!

Ilustracje zajmują więcej miejsca niż tekst. Duże kolorowe powierzchnie sa jakby niedomalowane, wyglądają jak pokolorowane grubym wałkiem niedociśniętym zbyt mocno do papieru. Bardzo ciekawy efekt!

Książka przeznaczona dla przedszkolaków, którzy swoją przygodę z nauką czytania, pisania, języków obcych czy grania z nut na instrumencie, mają jeszcze przed sobą. Na kolejnych stronach poznajemy kolejno każdy z czterech sekretów, a ciekawość czytelnika wzrasta.

Dowiecie się, jak to się wszystko zaczęło, bo na początku dźwięki same błąkały się po świecie i nie miały domów, a ich życie odmienili ludzie, którzy zbudowali im śliczne domy.

W książce przedstawione jest również bogactwo różnych alfabetów na świecie. Warto wiedzieć, że w Indiach, Mongolii czy Chinach litery, dokładnie tak jak ludzie, mieszkają w zupełnie innych domkach 🙂

Ilustracja z małym Chińczykiem malującym pędzelkiem skomplikowany dla nas znak, od razu skojarzył mi się z „Plastusiem” i rozmową pióra z pędzelkiem!

tytuł: „Cztery sekrety poznania liter i nut”

tekst: Linas Kontrimas

ilustracje: Inga Dagile

tłumaczenie: Wojciech Górnaś

wydawnictwo: Tadam, 2017

objętość: 40 stron

dla dzieci w wieku: 3+

cena okładkowa: 35 zł

KONKURS! KONKURS!

Mamy dla Was trzy egzemplarze tej pięknej książki!

Wybierzemy troje szczęśliwców i prześlemy nagrody jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolenego 🙂

Każdy kto ma ochotę wziąć udział, proszony jest o zgłaszanie się w komntarzu pod tym wpisem do końca dnia jutrzejszego,

czyli 24 sierpnia 2017.

Wpisujcie pierwsze słowo jakie udało Wam się przeczytać? Albo Waszemu dziecku?

Ja przeczytałam „NIE PARKOWAĆ” na spacerze z rodzicami! 🙂 Wpisujcie Wasz pierwszy sukces po poznaniu sekretów liter lub nut 🙂

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (66)

NIe mam pojecia jakie pierwsze słowo przeczytałam 🙁 Nie ma doniesień rodzinnych na ten temat . A moja córka dopiero poznaje litery .

ooooo to idealna na tę pozycję 😀

Hm… nie pamiętam jakie było moje pierwsze słowo, ale mama wspomina, że jak byłam bardzo mała, był sierpień/wrzesień lata 80-te i siedziałam akurat wtedy na wozie na polu, a były to wykopki (dla dzisiejszej młodzieży – kopanie ziemniaków, które już są gotowe do zebrania), a więc ja – w wieku lat około 4 – rzekłam do mojej rodziny: „Pracujcie, pracujcie, matka ziemia sama was nie wykarmi.”
Kurtyna 🙂 pozdrawiam 😉

hahahahahahaha, kapitalne! 😀 pozdrawiam!

Pierwsze słowo jakie przeczytała moja córka to MAMA 🙂
Pozdrawiam,
Dorota Dyś

Dodam jeszcze, że jest to jedyne słowo jakie na razie potrafi przeczytać 🙂

🙂 szybko się to zmieni… nawet nie wiem kiedy to się stało u nas … od dukania do czytania 😀

Pierwsze i jak do tej pory jedyne słowo, które przeczytał i umie sam przeczytać (choć pewnie bardziej rozpoznać) moj syn to jego imię 🙂 a mojego pierwszego słowa niestety nie pamiętam 🙂

Szczerze mówiąc nie pamiętam jakie to było słowo, a że moja córeczka jeszcze nie umie czytać, to spróbuje szczęścia inaczej i….. napisze jak śmiesznie zaczyna się jej przygoda z mówieniem 🙂 Ma parę takich słów, które zaczyna już mówić jednym z nich jest słowo – Gruszka, na które Zosia mówi – ” Ghuha ” każdy owoc to jest Ghuha a w jej ustach to brzmi naprawdę słodko 🙂

🙂 byłam pewna, że większość ludzi pamięta pierwsze swoje przeczytane słowo! Fajna historia, dzięki!

Nie mam pojęcia jakie było pierwsze przeczytane słowo przez mojego Młodziana… Pani w przedszkolu szybko go nauczyła tej sztuki 🙂 zostałam tylko poinformowana że rzecz się dokonała i że od tej pory (jako 5 latek) będzie czytał innym dzieciom w przedszkolu :). Co prawda jak 3-4 latek umiał odczytać swoje imię ale nie wiem czy była to umiejętność świadomego czytania czy bardziej pamięć samej „formy” napisanego imienia :D. Obecnie jako 8 latek czyta młodszej siostrze książeczki :). Może przy drugim się uda 😉

Moja córka przeczytała gustowny napis na murze „Baska B. daje d…” Ile się musiałam nagimnastykowac, żeby jakoś wybrnąć z oczywistego pytania, które nasunęło się mojemu dzicięciu w sekundę po rozszyfrowaniu napisu.

Moja córcia (5lat) dopiero zaczyna poznawać literki.Świadomie czyta tylko mama,tata,Lena,Jaś. Również tylko to potrafi napisać.Choć to raczej dlatego,że wie jak to zrobić,a nie dlatego,że zna znaczenie poszczególnych liter.Jednak jest pełna chęci i zapału.Teraz (podobnie jak jejbkokeżanki i koledzy)zamiast czytać bajki,uczy się ich na pamięć🙂Pozdrawiam serdecznie🙂

Nie wiem jakie słowo jako pierwsze przeczytałam ale krążą plotki rodzinne że jako 3 latka pokazywałam na klawiaturze komputera wszystkie litery 🙂 Mam nadzieję że mój dwuletni synek równie szybko nauczy się liter jak mama 😉 może z pomocą tej książki!?

Ja pamiętam 🙂 Pierwsze to było Agatka (był to sklep w którym sprzedawali ulubione ciastka – bezy. Ach ten smak!) A mojej córki pierwsze przeczytane słowo to „banan” – po lekturze książki „Mieszkamy w książce” 🙂

Ja swojego pierwszego slowa nie pamiętam i myślę, że moja mama też ale moja córeczka pierwsze słowo to traktor bardzo trudne słowo, ale zakupiona przez babcie książka ze słowami i dużymi liderami zafascynowała ją tak bardzo, że zaczęła ją przeglądać zatrzymała się przy literce T i zaczęła próbować czytać literki już znała więc pomalutku literka po literce przeczytała traktor razem z radości zaczełyśmy tańczyć, teraz jest na etapie uczenia trzy letniego braciszka czytać☺

Pierwsze słowo to (zdaje się;)) było „MAGAZYN”;) Taki napis widniał na drzwiach „pracy” taty;) Mnie kojarzyło się ono ze słowem „sezam” – tyle tam było „skarbów” – farby, kleje, śruby, nakrętki, teowniki i ceowniki, drzwi, umywalki… Magia o specyficznym zapachu;) Potem odczytywałam kolejne napisy – mydło było marki „Monsun”;)

Pozdrawiam:)

Ja też nie pamiętam, jakie było pierwsze słowo przeczytane, przeze mnie, ale uznajmy, że początek pierwszej książki: „Nazywam się Lisa.”
To oczywiście dzieci z Bullerbyn, które czytałam przez 3 lata ! To była pierwsza moja książka w pierwszej klasie. Wtedy strasznie gruba wydawała mi się ta książka. Czytałam do trzeciej klasy, gdy była lekturą i już trzeba było solidnie przysiąść i dokończyć….

Akurat temat dla nas bardzo aktualny, bo mój Czterolatek przeczytał słowo KOT , a dzisiaj jeszcze nauczył się czytać KUBUŚ, bo to jego imię. Buziakujemy do Was 🙂

Zarowno ja jak i moje córki jako pierwsze słowo przeczytałyśmy własne imię nie rozumiejąc liter. Wtedy to były jeszcze dziwne znaki 🤣😂🤣
Moja 3,5 latka od ponad roku rozpoznaje cyfrę 8.

Pierwsze słowo to MAŁPY i ogólnie zoo wiersze Brzechwy nauczyły mnie czytać,słowo po słowie.Znałam wszystkie na pamięć i dopasowywałam słowa z pamięci do tekstu:)

Nie pamiętam niestety pierwszego przeczytanego słowa, ale wiem że pierwsze w całości wypowiedziane to.. WODA! Podobno do trzeciego roku mówiłam sylabami, aż zawziął się na mnie tato i po moim wo-da zaczął mnie „męczyć” bym skleiła sylaby w całe słowo. Trwało to pół dnia i się udało. A ja od tego momentu zaczęłam trajkotać jak szalona 🙂

Gabi 5 lat gamę czyta spiewa i gra 😀 DO RE MI FA SOL LA SI DO
Książka jest obłędna, ślicznie poprosimy 😚😚😚😚😚😚😚😚

Mój syn pierwszy ciąg liter jaki przeczytał pochodził z naszej tablicy rejestracyjnej samochodu:) miał wtedy 2 lata i 10 miesięcy! 🙂 Potem zaskoczył moja znajoma kiedy przeczytał na jej samochodzie że przyjechała „polo” 😉 uwielbia literki i ich odgadywanie!

Moje dziecko jeszcze nie czyta, ale ja podobno pierwsze litery jakie złożyłam w całość to ‚książka kicharska’ 😀

Na spacerze zawstydziłam mamę czytając pełne zdanie: „Iksińska to stara k**** która daje murzynowi” i dociekliwie pytałam:”ale co daje?”.
Po dziś dzień pamiętam jej zażenowanie i moją wściekłość, że nikt mi nie chciał odpowiedzieć.

Ja po arabsku przeczytałam słowo baba czyli w tłumaczeniu tato 😉
Synek potrafi pisać i czytać swoje imię- Moin.
Potrafi również przeczytać „to co jeszcze nie napisane „

Moja 2,5 letnia córka jeszcze czytać rzecz jasna nie umie, ale bardzo często udaje, że czyta książki zaczynając od „dawno dawno temu” i dalej wymyśla rozmaite historie, gdy widzi jakieś tabliczki z napisami to oznajmia „tu jest napisane Anielka” 🙂

Moja córka Hania jechała ze znajomymi samochodem i przeczytała napis „NA SPRZEDAŻ” na budynku… Nie było mnie przy odczytywaniu pierwszego zwrotu przez moją córkę… 🙁 Mam nadzieję, że z Krzysiem będzie inaczej i będę mu towarzyszyć przy tym ważnym kroku w rozwoju 🙂

Moim pierwszym słowem było „pozdrowienia” z pięknej pocztówk znad morza od mojej cioci.

Oczywiście też nie pamiętam pierwszego słowa, pamiętam tylko, zapakowane w zielone pudełko, plastikowe, białe i niebieskie literki, z których składałam wyrazy, mając za wzór gazetowe nagłówki. Konsultowałam to wszystko z babcią i w ten sposób nauczyłam się czytać, zanim poszłam do zerówki.
Pamiętam też taką frazę z jakiegoś rymowanego tekstu, czytaną w pierwszej klasie: „…husky (czytaj haski)…”. Nie wiem, co to był za fragment, byłam na siebie zła, że przeczytałam to wszystko głośno, a przecież jako jedyna wtedy czytałam w klasie płynnie… Próżność ukarana… 🙂
Dzięki temu konkursowi postaram się zanotować dla moich dzieci ich pierwsze przeczytane słowa 🙂

Moje pierwsze przeczytane słowo to było EVA (z tym że V czytałam jako W:)). Pamiętam do tej pory bo był to napis na kuchence gazowej u mojej babci a to u niej uczyłam się czytać jak miałam 5 lat z elementarza po starszym koledze:) Moje chłopaki dopiero uczą się mówić więc na czytanie jeszcze mają czas. Buziaki dla Was!

My zaczęliśmy przygodę od książki pora na potwora i pierwsze slowo bylo Osa 🙂

Mój syn nie skończył jeszcze 4 lat ale od urodzenia fascynują go zwierzęta. Zbieramy wiec figurki i książki o zwierzętach. W wakacje kupiłam mu Atlas Przygód Zwierząt i to ten tytuł za każdym razem odczytuje dumnie na głos (wolajac na glos ja czytam) po czym oglada obrazki i wymysla swoje historie.

Judytka lat 4 (nasza córeczka) – pierwsze przeczytane słowa to nazwy marek: Ikea, Agata Meble, Auchan, Tesco i jeszcze parę innych. Ogląda wszystkie przedmioty w domu poszukując nazw producentów i jest w tym bezbłędna. Bardzo byśmy się ucieszyły z książeczki. Judytka i mama Judytki.

Siedziałam z dziadkiem w samochodzie (poczciwym maluchu 126p :D) przed domem, i nagle wprawilam go w osłupienie, czytając tabliczkę z nazwą ulicy : „Zielony Rynek”. To były pierwsze przeczytane przeze mnie słowa. Nie pamiętam, jakim sposobem nauczyłam się czytać, ale tę sytuację pamiętam doskonale, i czasem ją przywołuje, jako jedno z najmilszych wspomnień. Natomiast mój synek dopiero zaczyna swoją przygodę z czytaniem, potrafi już przeczytać kilka sylab, i zna litery. A tę pozycję mam na liście prezentów dla niego, na zbliżające się urodziny. Świetnie byłoby ją wygrać, ale jeśli się nie uda, to i tak znajdzie się na naszej półce. 🙂

KINO KADR 🙂 to moje słowa przeczytane jako pierwsze i czytane juz zawsze jak mijałam.to kino w drodze.do babci 🙂 dzięki za motywacje do sentymentalnej podróży w.dziecięce lata 🙂

Pierwsze?no cóż,przez jakis czas moja rodzina sie z tego nasmiewala bo ponoc pierwsze slowo jakie przeczytalam byla ,,pupa,,.nie chodzi tutaj o część ciała lecz o niemiecka ,,lalke,, bo tak tez sie pisze lalka po niemiecku:) siostra uczyła sie akurat niemieckiego a ja literek w przedszkolu:D jednak jakiejs sympati do tego jezyka osobiscie nie poczulam:D za rok coreczka idzie do przedszkola,moze to dobry moment na taka ksiazke dla niej?:) pozdrawiam ciepło:)

Nie pamiętam, jakie słowo mój synek przeczytał jako pierwsze, ale dokładnie pamiętam pierwsze słowo przez niego napisane: SERCE.

Ala – jak dotąd to jedyne słowo, jakie zawsze rozpoznaje nasza dwulatka, bo to jest jej imię.

Truuudne pytanie. Ja swojego pierwszego słowa przeczytanego nie pamiętam, ale podejrzewam, że pewnie jak u mojej córki – było to moje własne imię. Ilość prac plastycznych produkowanych w przedszkolu, a każda podpisana imieniem sprawiła, że tak jak Gai, tak i mi – litery tworzące imię wryły się mocno w pamięć. Zwłaszcza, że obie do malowanek, rysowanek i kolorowanek na etapie przedszkola wielką miłością nie pałałyśmy (choć w przypadku córy szanse jeszcze są… chwilę w przedszkolu jeszcze spędzi).

Nie pamietam pierwszego przeczytanego slowa, ale pamietam ze poniewaz szybko umialam plynnie czytac, to pani w pierwszej klasie szkoly podstawowej czesto prosila mnie o przeczytanie jakiegos frgamentu tekstu klasie. Pewnego dnia czytalam tekst o jednym z kompozytorzekompozytorów i zamiast przeczytac „naciskał na klawisze” przeczytałam „nasikał na klawisze” 🙂 😉 klasa sie nagle ożywiła, a ja -choc wtedy malo co sie nie spaliłam ze wstydu-wspominam to do dzis z usmiechem 😉

To chyba najtrudniejsze pytanie konkursowe jakie się tu pojawiło kiedykolwiek 😉 Niestety nie pamiętam… pamiętam za to mój elementarz w pierwszej klasie „Litery” z dziewczynką z kwiatami na okładce 😀
Dzieciaki jeszcze nie czytają, ale synek (5 lat) zna już litery (no może nie wszystkie perfekt) i nawet od prawie roku potrafi już napisać swoje imię drukowanymi literami FILIP – czasami FLIP, FILP lub FI7IP 😛 – z L do góry nogami 😉
Córa mając dwa latka znała litery perfekt a teraz mając 3 już je pozapominała, ale ona to ma jeszcze czas na naukę 😉

Nie mam pojęcia jakie było pierwsze slowo, które przeczytalam, Synek dopiero uczy się poznawać litery. Jedyne co utkwiło mi w pamieci, to że uczyłam się czytać z wierszem J. Brzechwy „Kaczka dziwaczka”, bardzo go lubiłam. Po kilku razach dukania szło mi zaskakująco dobrze, więc rodzice podejrzewali mnie o to, że mówię z pamięci a nie że czytam. 😉 Fajne czasy.

Swojego też nie pamiętam. Rodzice zadbali o to, żebym umiała czytać wcześnie, szybko i wszędzie, więc jako zerówkowicz czytałam płynnie. Zwłaszcza rodzicielskie dorosłe gazety 😉 i wypełniałam tacie krzyżówki 😉 Za to mój 4latek ma takie słowo – „K-O-S” z książki „Co za ptak robi tak?” Marii Szajer, jednej z naszych ulubionych 🙂

Ja tylko grzeczne „Ala ma kota” z elementarza w I klasie. Nic więcej nie pamiętam z moich czytelniczych początków, ale z tego byłem dumny jak paw 😀

Pierwsze przeczytane słowo mojej córki to POCZTA – podczas spaceru nagle zatrzymała się i pięknie przeliterowala a później przeczytała napis z szyldu ☺
Miało to miejsce kilka dni temu ❤❤❤❤
Córcia nie ma jeszcze 4 latek

Może, to nie było pierwsze przeczytane słowo, ale bardzo długo na tablicy ogłoszeń wisiało ogłoszenie „kursy wnioski”. Moja mama kilka razy oczy robiła na moje pytanie jakie są wnioski i kursy. Gdy już opanowałam czytanie i dowiedziałam się, że to jednak chodzi o „kury nioski” byłam bardzo zaskoczona 😹

Nie pamiętam, kiedy zaczęłam czytać. Ale w wieku 6 lat czytałam już płynnie i dużo. Pani w bibliotece na campingu (!) w Lubaszu (dawne woj. zielonogórskie) wymieniała mi książeczki co 3 godziny, aż w końcu zaproponowała grubszą literaturę 😀
Córka też dość szybko zaczęła czytać. Ma teraz 7 lat i czyta samodzielnie pierwsze książeczki. „MAMA”, „TATA”, „ALA”, „KOT” – te wyrazy sama jej podsuwałam. Ale zaskoczył nas „LIDL”, na który mieliśmy widok z okien mieszkania. Coż, też się jej w życiu przyda 😀
Syn, lat 3, jeszcze nie czyta. Ale może z Waszą pomocą zacznie 😉

Córeczka mając jakieś 18 miesięcy znała kilka literek, a w tym litera X. Któregoś dnia obserwując z babcią, w oknie, przejezdzajace pojazdy, zobaczyła samochód kurierskiej firmy Fedex, podjezdzajacy na podjazd. Zaczęła wołać i pokazywać paluszkiem „X, X, X”. Na początku babcia nie wiedziała o co chodzi ale szybko zorientowala się, że Lilka przeczytała swoją pierwszą literę X (w istocie jest to najważniejsza litera w polskim alfabecie :p).
Pozdrawiam 🙂

Ja też nie pamiętam,choć czytanie uwielbiam od maleńkiego i mam nadzieję,że tę miłość udało mi się przekazać synkowi.Od kiedy się urodził dużo mu czytaliśmy i mając dwa latka nie mowił jeszcze,ale znał wszystkie literki.Pewnego razu przed trzecimi urodzinami stanął w galerii handlowej jak wryty pokazał na szyld i powiedział „a pte ka”,nie do końca wiem jak to się stało,ale to tak jakby przeczytał bardzo świadomie…tego się trzymam ☺

Natalia Róża Świat Tomskiego

Mój syn jeszcze zbyt dobrze liter nie zna, ale wszędzie rozpoznaje litery swojego imienia;)

Moja córeczka właśnie zaczyna zabawę w poznawanie literek. Choć nie ma jeszcze 2 lat (skończy w październiku) to zna już kilka literek. Staramy się codziennie przez kilka minut układać proste wyrazy z puzzlowych literek. Sama już umie ułożyć i przeczytać MAMA, TATA, ANIA. To cudownie patrzeć jak dziecko poznaje litery i lubi nasze wspólne codzienne czytanie książek. Mam nadzieję, że jak już będzie umieć samodzielnie czytać książki wówczas wciągnie się w cudowny świat literatury…

Kiedy ksiądz chodził po kolędzie mój niemal 3-letni syn przywitał go pozdrowieniem,,Ceść Boze!”

Moje pierwsze słowo to HARFA.
Taką nazwę nosił chór prowadzony przez mojego śp. Ojca.
I tak był podpisany ogromny zeszyt nutowy.

Mój pięciolatek przeczytał najpierw KOSMOS i to słowo doskonale oddaje jego osobowość ; -)

Witam , mój synek, gdy nie miał jeszcze 4 lat „odczytywał” jako pierwsze swoje dwa słowa LEGO, KERFUR i KEEFSI ( CARREFOUR, KFC) 🙂 oczywiście zadziałało to na zasadzie zapamietanych symboli , ale gdziekolwiek widział te słowa „czytał”:) Dziś ma 5 lat , wiec na pewno taka książka mogłaby zawitać na jego półeczce 🙂

Pierwsze przeczytane slowo córki ls
Lat 4 to Pampes czyli pampers bez r dlugo nie mogła od nich się odzwyczaić i zakładała jeszcze na noc. Zawsze na zakupach sama biegla do półek i przynosila je do koszyka. Kiedy wracalismy do domu w samochodzie dumnie tulila pieluski i bacznie im sie przyglafala hdy nagle sywierdzila. Mamo to jie pieluszki tu pisze pampes.

Synka to było słowo Cat czyli po angielsku kot 🙂

Pierwszy przeczytanym słowem mojego synka było imię „Adam” na plakacie wyborczym. Jego duma z faktu, że umie czytać trwała tylko chwilę, bo pan z kolejnego plakatu miał na imię Krzysztof 😉

Tydzień temu, późny wieczór, stacja benzynowa w pobliżu Torunia. 3,5 Gabrysia marudzi ze zmęczenia. Nagle słyszę duże podekscytowanie:”Mama zobacz, ten pan ma Nil napisane na motorze, czyli on jest od nas, z Iławy. Co on tu robi tak daleko?” Serce scisnelo mi się się ze wzruszenia.

Ostatnie minuty do zgloszenia sie, ale udalo sie! Zglaszam sie, bardzo chcialabym wygrac dla moich synkow.

Zapomnialam dodac 1sze slowo przeczytane przez synka – Antoni. Nauczyl sie go czytac w przedszkolu.

Trzy egzemplarze książki „Cztery sekrety poznania liter i nut” trafiają do:
AGNIESZKA 24 sierpnia 2017 at 20:13
ZDZISŁAW 24 sierpnia 2017 at 12:29
HOJAN23 sierpnia 2017 at 18:48

Prosimy o przesyłanie adresów na mejla: mioda@strefapsotnika.pl

Zostaw komentarz