Kolekcja retro – kultowe pop-upy – Vojtech Kubasta

Kolekcja retro - kultowe pop-upy - Vojtech Kubasta

Już są dwa nowe pop-upy Vojtecha Kubasty w kolekcji retro od wydawnictwa Enliczek! „Kot w butach” i „Królewna Śnieżka” znowu mogą być w każdej biblioteczce!

Są i zachwycają wszystkich! Nie tylko dzieci, ale również tych dorosłych, którzy pamiętają je ze swojego dzieciństwa. Obie pozycje były dostępne w Polsce szerokiej rzeszy czytelników już w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, a niesamowite trójwymarowe i ruchome ilustracje zapadają w pamięć na całe życie 🙂 Niesamowicie rozbudzają ciekawość i wyobraźnię. Zachęcają do interakcji z książką i inspirują do własnych eksperymentów z papierem.

Ich autor, Vojtěch Kubašta, to czeski artysta, który zapisał się na kartach historii jako pionier trójwymiarowych książek i pierwszy inżynier papieru na świecie. Jego projekty były bardzo nowatorskie i do dziś na całym globie inspirują twórców książek typu pop up. Książki jego autorstwa zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków, a sprzedany łączny nakład przekroczył 35 milionów egzemplarzy.

W obu wznowionych publikacjach tekst jest krótki, dość prosty, zrozumiały nawet dla dwu czy trzyletnich dzieci. To raczej skrócone i okrojone wersje znanych baśni.

Obie książki są zaprojektowane w formacie albumowym. Gdy czytelnik odwraca kolejne strony przed jego oczami pojawiają się przestrzenne sceny. Dodatkowo znajdziemy tu elementy, które wprawiamy w ruch prostym pociągnięciem, a miejsca które należy pociągnąć by wprawić postaci w ruch, zaznaczone są strzałkami. W każdej z książek do przestrzennych ilustracji została również wykorzystana transparentna gruba folia w miejscach, które mają prezentować szybę, jak na przykład okna w karocy kota w butach 🙂 MAJSERSZTYK!

Ogromna to radość mieć je w łapkach. Dwie pierwsze pozycje z tej serii, o których pisaliśmy tu!, wznowione w marcu 2017 roku, rozeszły się jak ciepłe bułeczki i aktualnie znowu są trudne do zdobycia 🙂 Także nie zwlekajcie z zakupem, jeśli serce Wam tak dyktuje 🙂

KOT W BUTACH

PRZEKŁAD: MARTA BRĘGIEL-PANT, WYDAWNICTWO ENTLICZEK, 12 STRON, POP-UP, DLA DZIECI 3+, CENA OKŁADKOWA 39,90 ZŁ

Królewna Śnieżka

PRZEKŁAD: MARTA BRĘGIEL-PANT, WYDAWNICTWO ENTLICZEK, 12 STRON, POP-UP, DLA DZIECI 3+, CENA OKŁADKOWA 39,90 ZŁ

KONKURS KONKURS!

Mamy dla Was po jednym egzemparzu tych książek. 

Jeśli chcesz dostać któryś z nich, po prostu napisz w komentarzu tu, pod tym wpisem, który i uzasadnij krótko czemu mamy wybrać Ciebie 🙂

Czekamy na Wasze zgłoszenia do końca tego tygodnia, czyli do niedzieli 28 października 2018 roku.

 

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (25)

Wybieram Kota w butach, dlatego, że czytałam tę baśń synkowi, jak jeszcze był malutkim berbeciem i nie potrafił jeszcze nawet trafić piąstką do buzi. 😁 Dlaczego mnie mialaby się należeć nagroda? Hmm, myśl myśl myśl, kurde no, nie mam dobrego uzasadnienia. Po prostu tak chcę tak, że aż mnie ściska (nie powiem gdzie😂).

Książka „Kot w butach” – na co dzień prowadzę warsztaty z seniorami z demencją. Na każde zajęcia mam dla nich zestaw „skarbów” z ich dzieciństwa, młodości, lub okresu kiedy wychowywali swoje małe dzieci. Dzięki takim przedmiotom choć na chwilę wracają pamięcią do swoich przeżyć, wspomnień i radości. Taka książka byłaby wspaniałym materiałem dla nich 🙂

Czemu nie. Bo czuję się jak królewna z tym, że nie Śnieżka a Smarkula. Leżę w 9 miesiącu ciąży z chusteczką w nosie, właśnie mąż zabrał „prawie starszą” córkę na zakupy bym odpoczęła. Zobaczyłam te książki i pamiętam, że zawsze marzyłam o takich rozkładanych cudach jako mała dziewczynka. Możecie spełnić Smarkuli marzenie, a i dwie moje księżniczki skorzystają na zachciankach ciążowych mamy 😉

„Krolewna Śnieżka ” mi sie marzy. Mam oryginal z 1975 :-), podniszczony przez milion małych rączek. Córki ucieszylby nowy, pachnący egzemplarz, choć pewnie spedzilyby tydzień szukając różnic 😉

Mój Synek ma 3L i odkąd się urodził…jeszcze nie czytałam mu klasycznych bajek. Czytałam gdy jeszcze był w brzuszku i baaaardzo się zrazilam. Nie wiem, może trafiłam na złe wydanie, może ten zbiór był po prostu ŹLE napisany. Ale czytając miałam wrażenie że czytam kryminał w wersji dla dzieci 😱
Znałam te bajki, bo przecież gdy byłam dzieckiem czytali mi je rodzice ale chyba w innej wersji….bo nie wspominam ich tak jak TEN zbiór.
Chciałabym by „KOT W BUTACH” odczarował tą niechęć, która jest we mnie, by moje dziecko mogło poznać magię jaka kiedyś ja znałam gdy bajki czytali mi rodzice.

Mnie wybierz! Wybierz mnie! Mnie!
Jesteśmy całą rodziną fanami komiksów, w tym nasz 5-latek, a to przecież prawie jak komiks 🙂 nie mamy w domu jeszcze takiej „wstawanki”, a ostatnio wprowadzamy do książkowego jadłospisu mity dla dzieci i baśnie. Jak widać, ta książka jest stworzona dla nas 🙂

Kot w butach, czas odświeżyć klasykę, wciąż nowe książeczki trafiają na półki córeczek, współczesne, piękne, ale brakuje nam tych bajek z mojego dzieciństwa, niech poznają też na czym rodzice się wychowali

Ponieważ Kota w butach przyznałabym Pani Magdzie, która pracuje z seniorami to ja nieśmiało, a może jednak śmiało poproszę o Królewnę Śnieżkę. Miałam kiedyś te książeczki i zupełnie nie wiem co się z nimi stało… pewnie brata dzieci odziedziczyły, a ja też bym chciała dla mojej Córeczki egzemplarz 🙂 dodam, że Córcia pierwsze swoje książki ma właśnie z Psotnika i jesteśmy Waszymi fankami, więc może zasługujemy na nagrodę 🙂

Królewna Śnieżka. Pewnie napiszę jak większość tu osób, że taką książkę miałam gdy byłam małym dzieckiem!! Wspomnienia wracają, gdy mama czytała mi tę książkę a ja wpatrzona w obrazki zaglądałam pod wycięte postaci, co tam ciekawego się kryje 😉 książka przepadła 🙁 dziś ja jestem mamą dwóch córeczek, obie kochają książki ponad wszystkie zabawki. I myślę, że taką kultową pop-up wspominałyby za 30lat tak samo jak ja wspominam teraz 🙂

Dla mojej parki urwisów (17miesięczniak i 3latka) marzy mi się „Królewna Śnieżka”. Oboje uwielbiają książki, a dzień bez czytania jest dla nich dniem straconym. Choć nasza biblioteczka pełna jest wspaniałości i trudno wskazać, które książki są ich ulubionymi, zawsze największą popularnością cieszą się te, które poza opowieścią oferują jeszcze to „coś”. Dotyk, dźwięk, interakcja typu przesuń-otwórz. Ilustracje ‚wychodzące’ z książki to byłoby dla nich coś nowego i absolutnie ciekawego, bo wspominając pop-upy mojego dzieciństwa nie trafiłam do tej pory na godne odpowiedniki.

Jestem mamą dwóch chłopców, którzy miłość do książek wyssali chyba z moim mlekiem. Dzień bez czytania jest u nas dniem straconym a każda książka jest szanowana. Chłopcy bardzo lubią książki z rozkładanymi obrazkami, mamy takie dwie i są bardzo często wybierane przez młodszego synka. Niestety od ciągłego rozkładania obrazki zaczęły się niszczyć. Mój trzyletni Kubuś byłby ogromnie szczęśliwy z nowych książek w naszej biblioteczce.

Królewna Śnieżka, bo mam małą niespełna 3-letnią królewną w domu 🙂 Każdego wieczoru czytamy do snu bajkę, którą wybiera córcia. Tak się składa, że od 2-3 tygodni wybiera codziennie Królewnę Śnieżkę – wersję, którą mamy znam już chyba na pamięć. Ale moja córka wciąż jest zapatrzona w Śnieżkę i krasnoludki i słucha z otwartą buźką i wielkimi oczętami, jakby dopiero pierwszy raz słyszała tą historię. I tak codziennie. Śmiem twierdzić, że taką wersję Śnieżki będzie trzymała pod poduszką!

Kot w butach – odważny, pomysłowy, inteligenty i wygrywa z olbrzymem! Taki bohater inspiruje :).

Niech moja córeczka pozna go lepiej i dodatkowo nacieszy oczy cudownymi, klasycznymi ilustracjami- dlatego ja :). (za szybko wysłałam poprzedni komentarz)

Kot w butach ! Królewnę Śnieżkę już mamy 🙂

Moje serce ponad 20 lat temu skradła baśń Królewna Śnieżka. Choć mineło juz tyle lat nadal jest to moja ulubiona baśń, którą często czytam z moją kochaną gromadką maluchów. A taka oprawa graficzna książki byłaby w stanie przenieś nas do świata baśni 😊

Cudo, cudo, cudo!!!
Ja przyznam szczerzę, że wygrana każdej z tych książeczek by mnie ucieszyła.
Dlaczego?
Jestem mamą dwóch urwisów, a oprócz tego nauczycielem bibliotekarzem, który prowadzi zajęcia edukacyjne propagujące czytelnictwo wśród dzieci i młodzieży. Zaczynam już od maluszków w żłobkach i przedszkolach.
Każdy pomyśli biblioteka a to mają pieniądze na książki. No tak kochani mamy, tylko my jesteśmy biblioteką pedagogiczną, która gromadzi księgozbiór skierowany do nauczycieli, studentów itd. itp. Brak nam pieniędzy na książki dla dzieci na zajęcia. Za każdym razem przynoszę książki moich synków z domu.
Więc wygrana wzbogaciłaby naszą bibliotekę o książkę, która wywołałaby niejeden zachwyt wśród najmłodszych. Dzieci bardzo lubią kiedy opowiadam im o książkach i prezentuję różne ich rodzaje. Niestety książki pop – up nie mamy więc tym bardziej cieszyłybyśmy się z wygranej.
Na potwierdzenie moich słów zapraszam na nasz profil facebookowy: Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Kielcach Filia w Staszowie.

Witam. Może kot w butach, by moje dziewczyny nauczyly się sprytu i brawury. By wiedziały, że każdy może być tym kim chce, tylko nie należy się poddawać! No i że strzec się należy kota! Pozdrawiam

Cześć. Nie biorę udziału w konkursie ale uważam za rewelacyjny pomysł wykorzystania w/w książek do terapii osób z demencją !!!! Pozdrawiam!:)

Mimo podeszłego wieku (no dobra, z tym podeszłym żartowałam, ale mam już czwórkę z przodu;)) uwielbiam literaturę dla dzieci. Mało tego, ja ją namiętnie kolekcjonuję, począwszy od książek pamiętających dzieciństwo moich rodziców i moje. Nasza domowa biblioteczka jest zapełniona książkami dla dzieci, a ze mam dwóch małych smyków, im również staram się przekazać miłość do literatury. Chciałabym mu przeczytać przed snem „Królewnę Śnieżkę”, bo smyk uwielbia bajki i baśnie a poza tym czas zerwać ze stereotypem, że jak rzecz jest o królewnie to tylko dla dziewczyn;) No i znając jego wyobraźnię, rozkładane trójwymiarowe strony posłużą do stworzenia własnych opowieści i inscenizacji 😉

Jako Mama dwójki urwisów, poprosimy o Królewnę Śnieżkę, ponieważ mam wrażenie, że moi chłopcy nie raz nadrabiają za 7 krasnoludków w mieszkaniu, wszędzie ich pełno i wszędzie razem 😍 No i bałagan razy siedem😂chętnie im poczytam bo to piękna bajka🙏

Trudny wybór. Te książki to powrót do przeszłości, a właściwie cudownych godzin spędzonych z nimi. Już wtedy nie potrafiłam wybrać która lepsza, co dopiero teraz. Jedna z moich największych traum dzieciństwa, to chwila, gdy mama oznajmiła mi, że oddała moje ukochane pop -arty młodszym kuzynom.

Czy były już wyniki?

muszę się przyznać, że nie… jutro rano ogłosimy, bo w ferworze walki trochę nam się przedłużyło 🙂

Spokojnie, widzieliśmy na FB że mieliście dużo pracy przy przeprowadzce więc wybaczamy 😉 i cierpliwie czekamy 😉
Myśleliśmy że zapomnieliście 😉 bo „Dobranoc Księżycu” już rozstrzygnięty 🙂

Zostaw komentarz