Impreza!!! Pierwsze urodziny Psotnika

urodziny Psotnika

Kochani! Dokładnie rok temu, 1 grudnia 2015 roku, ruszyła Strefa Psotnika i powstał pierwszy nieśmiały wpis o książce. To był dla nas wspaniały, pracowity rok! Dziś są pierwsze urodziny Psotnika 🙂

STREFA PSOTNIKA w liczbach:

  • działamy od 365 dni
  • zaprezentowaliśmy dla Was 282 książki
  • przeczytaliśmy 23 064 stron
  • daliśmy patronat 6 książkom
  • na FB mamy 2 794 fanów
  • na blogu skomentowaliście nasze wpisy 701 razy!!!!

urodziny Psotnika

Wiadomo, że żadne podsumowanie nie może obejść się bez podziękowań, tym bardziej, że Psotnik naprawdę ma całą listę długów wdzięczności!

DZIĘKUJEMY

  • Osobie, dzięki której m.in. zakup domeny i hostingu okazał się pestką 🙂 Współzałożycielce Strefy – Ani Słomskiej.
  • Cudownemu, charyzmatycznemu artyście, który m.in. stworzył postać Psotnika, dając kształt wyimaginowanemu robalowi – Piotrkowi Chatkowskiemu.
  • Wspaniałej, zdolnej i cierpliwej graficzce, spełniającej najbardziej pojechane zachcianki, które zawsze są na wczoraj – Ani Chodole.
  • Osobie, która w narysowanego mola tchnęła życie, stwarzając jego wełnianą postać – Uszatym.
  • Fotografce, która zawsze, gdy nasze umiejętności są za słabe, jest gotowa pomóc i wesprzeć swoim profesjonalizmem – Ewie Jezierskiej.
  • Wydawnictwom, które zaufały Psotnikowi i zaproponowały mu patronat: Bajce, Przygotowalni oraz Małej Kurce.
  • Pisarzowi, który jako pierwszy wpuścił Psotnika do swojego domu, poświęcił mu czas i okazał się niesamowicie otwartym, ciepłym człowiekiem – Marcinowi Szczygielskiemu.
  • Ilustratorom, którzy przesłali prace do naszej blogowej galerii, autorom i wydawcom, z którymi się kontaktujemy.
  • Osobie, która spędziła BARDZO dużo godzin nad tortem dla Psotnika, robiąc nam niesamowitą przyjemność i niespodziankę –  Asi Surowiec.
  • Wyjątkowym przyjaciołom Psotnika, którym jesteśmy wdzięczni za wiele rzeczy – Katarzynie Szantyr-Królikowkiej, Ani Pasikowskiej i wielu innym, których nie sposób tu wymienić!

i oczywiście dziękujemy Wam, WSZYSTKIM CZYTELNIKOM, za to, że zaglądacie do nas, czytacie nasze artykuły i komentujecie na blogu!

Wasza obecność naprawdę daje poczucie sensu i zobowiązuje!

 

Hmmmmm… na pewno o kimś zapomnieliśmy, tłumaczy nas tylko oszołomienie dzisiejszym dniem i huczną imprezą przez całą dobę!


Cały dzień świętujemy!

Psotnik z okazji swoich pierwszych urodzin planuje rozdawać prezenty. Przez cały dzień na naszym profilu Facebook, co trzy godziny, będziemy ogłaszać konkurs ze wspaniałymi książkowymi nagrodami. Możecie wziąć udział w każdym z nich przez cały dzień do godziny 24.00

Urodziny Psotnika posumujemy na koniec, tu na blogu 🙂

Zapraszamy do pierwszej zabawy. Złóż życzenia urodzinowe Psotnikowi tu, w komentarzu pod tym wpisem 🙂

Wybierzemy jedną odpowiedź i nagrodzimy adwentową nowością od Wydawnictwa Zakamarki 🙂 „Święta dzieci z dachów”

urodziny Psotnika

 

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (38)

Psotniku! Na Twoje pierwsze urodziny życzę samych wyjątkowych i psotnych książek:) Niech każda lektura przynosi Ci radość, niech każda książka w jakimś stopniu zmienia Twoje życie!
Nam życzę kolejnych pięknych recenzji i magicznych zdjęć, dzięki którym poznamy książki, których moglibyśmy nigdy nie poznać!
Żyj (i pisz) sto lat!

Drogi Psotniku – masz już roczek! To bardzo piękny wiek – poznajesz świat, a świat poznaje Ciebie. Wszystko jeszcze przed Tobą – kolejne wpisy, kolejne książki, które zaprezentujesz i otoczysz patronatem oraz oczywiście nowi fani! Z tej okazji życzę Ci, żebyś nadal tak wiele czytał i pisał, żebyś wciąż psocił i dokazywał, nie tracił humoru, energii i rozpędu, którego nabrałeś. Życzę Ci uśmiechu, słońca i zadowolenia z tego, co robisz. Rośnij duży, silny i ciekawy świata – oby literatura dziecięca nie miała przed Tobą tajemnic i dawała Ci dużo radości. 100 lat Psotniku – 100 lat i tysięcy fanów!

Psotniku.. psoć! Żebyś tak kreatywnie psocił, coraz częściej i więcej, częściej i więcej.. Wypływaj z nami, czytelnikami, na szerokie i szersze wody prozy dziecięcej. By w tej misji uczenia wrażliwości poprzez słowo, nigdy nie zabrakło autentyczności, serducha i radości. Na końcu naszych życzeń, pomnażamy ów pracowity rok razy 100! Pięknego świętowania życzy z rana.. Jerzyk z Mamą 🙂

Powiem tak: życzę byście nadal pisali w taki sposób o książkach, żebym po przeczytaniu każdego kolejnego postu- jak do tej pory- miała ochotę biec do księgarni albo sprawdzała czy moja bibliotekę ma już tą pozycję w swoim księgozbiorze i ustawiała się w kolejce do wypożyczania- mam ograniczoną powierzchnię w mieszkaniu niestety…ale w sekretnym miejscu czekają w pudle książki na Mikołajki i pod choinkę … kurier przywiózł dwa dni temu .. ale pst…
Życzę by kolejne dzieci tak jak moja córka – dzięki Waszym podpowiedziom- czytała na przerwie, pod kołdrą, w biegu, jeszcze chwilę przed zgaszeniem światła, po drodze w samochodzie… i dziękuję że dzięki Wam ja również z przyjemnoscia i z wypiekami na twarzy czytam po nocach.. nawet sama dla siebie jak dziewczyny idą spać 🙂

Ty Psotniku ach Ty jeden to wszystko przez Ciebie! Ta dziura w budżecie konto na debecie. Te półki książkami zapchane, te gary w zlewie niepozmywane przez ciągłe z dziećmi czytanie! Bądź z nami jeszcze sto i jeden rok to będę musiała zrobić na bank jakiś skok! Dziękuję za cudne inspiracje i z okazji Twych urodzin wielkie gratulacje!!! ?

Psotniku kochany! Natrafilam na Ciebie dopiero tydzien temu poszukujac recenzji ksiazek, ktore moglabym kupic dla mojej 16 miesiecznej corki – ktora z moja pomoca pochlania ksiazki dla tych mniejszych czytelniko ale i tez dla wiekszych, w kosmicznych porcjach co mnie niesamowicie cieszy! 🙂 zycze dalszej energii i zapalu do rozwijania tej cudownej strony oraz dziekuje za wszystko co do tej pory zrobiliscie! Wszystkiego najlepszego kochany Psotniku!

Kochany Psotniku!!!! Wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzin! Samych pysznych książeczek, życzliwych przyjaciół, pomysłów, wytrwałości i masy przyjemności z tego co robisz!!!

Drogi Psotniku! Życzę Ci przeczytanych milionów kolejnych znaków (bo przecież na czytnikach ciężko w stronach policzyć) i czasu do ogarnięcia wzystkich nowości. Niech książkowe ilustracje cieszą oko, a autorzy dostarczają Ci coraz bardziej wysmakowanych pozycji! Niech wydawnictwa wychodzą na przeciw Twoim marzeniom, czytają w myślach i publikują to, co chciałbyś przeczytać! Niech Psotnikowe czytadła i czytadełka dostarczają i radochy i smutku i szczęsia i przemyślenia. Niech przeczytane powieści otworzą wrota do krainy marzeń, snów i wyobraźni! Nie dorastaj Psotniku!

Drogi – Psotniku, jeszcze jesteś malutki, masz dopiero roczek……ale, jakże dużo dokonałeś. Pokazałeś nam czytelnikom, dzieciom, dorosłym, że świat książek, to świat magii, czarów, codziennych problemów, uśmiechu, smutku, dobroci, zła…..Zaprosiłeś do czytania, refleksji, wizyt w księgarniach, bibliotekach………..
Z okazji Twoich urodzi życzę Ci, abyś na każde swoje urodziny był coraz „większy”, mądrzejszy i żeby …..kochało Cię coraz więcej czytelników:)

Psotniczku.
Niech każda kolejna książka wprawi twoje palce w niecierpliwe drżenie. Byś każdą stronę otwierał z wypiekami i kołaczącym w głowie pytaniem „co będzie dalej”. By oczy twe napawały się pięknem ilustracji. By słowa i myśli zebrane przez autorów gładko przechodziły przez usta i zostawały w pamięci. Byś mógł głaskać grzbiety i okładki, stronę po stronie. I nigdy nie zaginaj rogów bo to rani każde wydanie.
Psotniku: czytaj ile tylko zdołasz, głaszcz książki i opowiadaj nam o nich.
<3

Wrocławskie Gruszki

Psotniku kochany no 100 lat przede wszystkim! Życzę Ci aby kolejne 365 dni przyniosło Ci wiele kolejnych książkowych perełek, które potrafisz wyłowić z morza słowa pisanego. Dziękujemy za Twoje trafne, pełne humoru i pisane z sercem recenzje, które wielokrotnie kończą się zakupami polecanych pozycji!
Z niecierpliwością czekamy na kolejne wpisy a dzisiaj świętuj i baw się 🙂

Psotniku ! Jako, że to Twoje urodziny, powinnam życzyć Tobie, a tak naprawdę życzę i nam, czytelnikom, wielu kolejnych lat wspaniałej działalności ! 🙂 Inspirujcie, zaskakujcie, pokazujcie, opisujcie bez końca, tym samym uszczęśliwiając nas. A ponadto życzę Wam przede wszystkim czerpania przyjemności i satysfakcji z tego, co robicie. A robicie to dobrze. I niech tak zostanie, nic więcej nie trzeba życzyć. 🙂

Psotniku! Życzę Ci lajków bez liku, mnóstwo czytelników, prezentów w koszyku, czaderskiej imprezy – bo Ci się to wszystko należy. Jeszcze większego sukcesu za rok, a ode mnie wielki cmok ?

Bez konkursu życzenia też bym napisała, bo jestem pod wrażeniem aktywności Psotnika, choć odkryłam Was niedawno i na razie nadrabiam zaległości, czytając naprzemiennie najnowsze i starsze wpisy 🙂
Życzę jak największej liczby czytelników w kolejnym roku, żeby dzięki Psotnikowi jak najwięcej dorosłych i dzieci czytało i przekonało się, że czytanie to cudowna przygoda, przecież „kto czyta, żyje wielokrotnie”, a ten blog realizuje najcudowniejszą misję – pokazanie, że czytanie jest nie do przecenienia a w książkach kryje się kosmos. I czeka, czeka na otwarcie pierwszej strony….

Kochany Psotniku!
miej książek bez liku!
I czasu mniej dużo na ich czytanie!
Patronuj, zachwycaj
i książki pożyczaj!
Zarażaj wszystkich książek kochaniem!!!

Życzę Ci Psotniku szalonych przygód i dobrej pogody! Filcowe futerko lubi sucho i ciepło 😉

Sto lat, sto lat, niech czyta, czyta nam! Sto lat, sto lat, niech pisze, pisze nam!

Drogi Psotniku, molu książkowy!

Robisz to dobrze, i rób tak dalej.
Każdego dnia czerp radość z najfajniejszego zajęcia, jakie można sobie wymarzyć – czytania książek dla najmłodszych. Być dzieckiem w ten sposób przez całe życie to prawdziwe błogosławieństwo.
Prowadź nas pewnie po gąszczu nowości, powiedź czasami przez zakurzone ścieżki klasyków. Opisuj, porównuj, nadmieniaj, wspominaj.
Nie szczędź słów pochwały, nie bój się krytyki. Twoja wyważona opinia jest prawdziwym drogowskazem
Dbaj o swoją dietę i żyw się tylko tym, co najlepsze!

PS Kilka dni temu przeczytałam córce już po raz drugi z rzędu „Wierzcie w Mikołaja!”. Wczoraj zaczęłyśmy mój ukochany „Prezent dla Cebulki”, a dziś u Ciebie są „Święta dzieci z dachów”! Za szybko zamknęłam zamówienie w księgarni internetowej i dziś dotrą do nas tylko komiksy, a tak mi się marzy trzecia adwentowa propozycja od Zakamarków! 🙂

Psotniczku! Psoć jak najwięcej, bo jesteś jeszcze mały. Nie zmieniaj się – moje dzieci Cię uwielbiają. I recenzuj dla nas jak najwięcej książeczek. Sto lat mały psotniku ☺

Mi nic nie pozostaje, jak powiedzieć Wszystkiego Najlepszego!, bo wszystko już zostało powiedziane, a w zasadzie napisane, przez poprzedników. Życzę dużo nowych, psotnych postów, dużego wora polubień, pięknie zapakowanych komentatzy i nowych wyzwań. Może jakiś kanaż YT? 😉

Kochany Psotniku, dziękuję że JESTEŚ! Z Tobą każdy dzień jest niespodzianką i kolejnym małym-wielkim zachwytem 🙂 Pozostań sobą, niezmiennie kochając to co robisz, z wielkim serduchem dla dzieci i wartościowych książek!Chciałabym wspólnie obchodzić z Tobą jeszcze DZIESIĄTKI Urodzin:*

Trach! Ciach! Mach! Psotnikowi śpiewamy sto lat! Co? Ciiiiiii…? Jeszcze nie?
Szybko, chowamy się za kanapą, pod stołem, za zasłoną, za szafą.
Zrobimy wielkie BUM! Dmuchniemy świeczek sto! Nie sto? Jedną tylko?
Jedną! Dużą! Największą! Jak całe sto!
Ciiii… Gasimy światło. Wszyscy do kryjówek. Tort psotnikowy na stół.
Ciii….3, 2, 1…
Bom, Bom, Bam!
Są wszyscy przyjaciele, każdy biegnie, ściska mocno, całuje w policzki rozgrzane. Z każdej strony życzenia – głośne i szczęśliwe, radości, szczęścia, powodzenia, stu lat i dłużej, zdrowia, weny i pomyślności. Wciąż więcej, z każdej strony, z sufitu i z podłogi, zza okna i sprzed drzwi. Życzenia płyną strumieniami.
Psotnik staje przed tortem. Mały robaczek z długim ryjkiem i małymi skrzydełkami.
Na torcie słów kilka: Psotniczku malutki, słodziutki jak tort. Rośnij duży. Wzbijaj się wysoko. Rozkładaj małe skrzydełka i leć, leć wysoko. Najwyżej jak umiesz. Czytaj wciąż. Czytając lecisz, wzbijasz się. Kochaj swoją pasję. Wciąż coraz mocnej. Ona zapala żarówki w Twojej malutkiej główce. Zapisuj wciąż puste jeszcze strony. Inspiruj. Wciąż. Psoć, jak na Psotnika przystało, niech kraina zabawy nigdy się nie skończy. Bądź z nami zawsze. Bo bardzo Cię kochamy/czytamy/podziwiamy!

Psotniku! Sto lat! Ale nigdy nie dorośnij.

Przede wszystkim gratuluję tak udanego pierwszego roku Psotniku, brawo dla całej ekipy, bo właśnie ten Wasz przesympatyczny zestaw tworzy klimat Strefy :), a życzę Ci Psotniku samych „ochów”, „achów” i uśmiechów ze strony czytelników, coraz więcej wiernych fanów, niesłabnącego zapału i ciekawych pomysłów, po prostu niech będzie jak dotąd, nie zmieniaj się, niech się dzieje! Powodzenia 🙂

Niech Was książki zaskakują, zachwycają i czarują,
niechaj nie gaśnie zapał do czytania,
prezentowania nam i recenzowania
lektur wspaniałych i „oglądanek”,
więc w ten grudniowy pierwszy poranek
życzymy sobie niech nam Psotnik żyje –
długo, pracowicie i swej pasji nie kryje!:)

?????
P osłuchajcie przyjaciele!
S to lat dziś śpiewajmy razem.
O głaszajcie w komputerze
T o nasz Psotnik dziś obchodzi
N ajweselszy dzień w karierze.
I le dzieci uszczęśliwił,
K tóż to zliczy, ja nie umiem
1 milion, może dwa
R azem niech zabawa trwa!
O byś na świat cały był znany i czytany
K asiowy Psotniku kochany!!
?????

Psotnik ma dziś urodziny
Wiec z serduszka dziękujemy
Za tych książek kroci całe
Mądre, kolorowe, po prostu wspaniałe.

Znamy się niedługo, ale
Chcemy życzyć Ci Psotniku
Sto lat w książkach i radości
I byś zawsze u nas gościł 🙂

Wandzia i Wojtuś :*

Psotniku z okazji Twojego roczku powiem krótko PSOĆ NAM TAK DALEJ!

PS. Czy ty rośniesz???

nie za bardzo, Psotniki osiągają swoją dojrzałą postać już po kilku godzinach życia i tak już potem zostaje 😀

Drogi Psotniku…a ja CI życzę, żeby nigdy nie zabrakło papieru i aby człowiekowi nie przyszło do głowy zamienić papieru na wyświetlacz…postęp jest wspaniały, ale cudownego zapachu papierowej książki, dotyku zadrukowanych kartek, pięknych ilustracji, nad którymi autorzy spędzają długie godziny poruszając najczulsze struny wyobraźni…i wreszcie autorów, którzy myśli potrafią ubrać w słowa…tego wszystkiego postęp nie może nam zabrać…Tego właśnie Tobie i nam życzę!

Psotniku, życzymy Ci 36.500 dni albo i znacznie więcej!
Prezentacji książek liczbę nieskończoną (niechże Mole z zapartym tchem buszują nad każdą książkową stroną) 🙂
Patronatów przynajmniej ze 100! Fantastycznych fanów bez liku na blogu oraz na fejbusiku!
A przede wszystkim uśmiechu na pyszczku, spełnienia marzeń i samych pozytywnych w realnym świecie zdarzeń !!! (W książkowym życiu różnie być musi – coś przecież Psotnika musi rozweselić, a coś przez chwilkę zaskoczyć i lekko zasmucić, coś musi w napięciu troszkę potrzymać – nie ma to jak tajemniczy książkowy klimat!).
Szczęścia!
Powodzenia!
Sukcesów!!!

jednym słowem: SPEŁNIENIA!

Życzymy z córeczką Psotnikowi: miliona książeczek, do snu bajeczek, wygibasów z wierszykami, zachwytów ilustracjami i zabawy z nami. Na dalsze recenzje książeczek czekamy. 100 lat nasz Psotniku kochany 🙂

Panie Psotnik (tak, tak – świadomie piszę per Panie, bo mieć na koncie 365 dni między stronami to nie w kij dmuchał – to jak osiemnastka!)… Zatem Panie Psotnik, bądź Pan równie psotny, co pomysłowy i tak szalenie kolorowy bajkową swą kreatywnością, jak tylko się da! Psoć sto lat! Wymyślaj, plądruj internety, mądruj się najczęściej i zachęcaj małe nasze domowe psotniki do zwiedzania swojej wyobraźni 😉

Pomysłowości – żebyście mogli nas raczyć kolejnymi „Zamkowymi bajeczkami”,
Wolności – abyście zawsze czuli się jak niebieskie „Ptaki”, a nie zamknięte w „Złotej klatce”
Zdrowia – bo „wirusy” potrafią przyprawić i „Migotnik” serca
Ciepła – by każda „Znajdka”, „Mania czy Ania” znalazła u Was miejsce
Piękna – byście wszystkich mogli ubierać w piękne „Szaty, stroje, ciuszki”
Wrażliwości – by wiedzieć, dlaczego „Skrzat nie śpi” i „Co kryje las”
Odwagi – aby nigdy nie bać się żadnego „Ducha” ze „Skrzynki Potworów”
Fantazji – byście zawsze potrafili dostrzec barwne „Koniberki”
Poszerzania swoich horyzontów – wyjeżdżając w „Podróż” z „Mapami
i tajemniczości – by wyruszyć w „Inną podróż”, która każdemu nada „Sens życiu”
Przezorności – by jedyną klątwą rzuconą na Was były „Cudawianki”
Konsekwencji – byście mogli dokończyć „Niedokończony eliksir nieśmiertelności” i raczyć nas PSOCENIEM przez dłuUUUgie lata 🙂 🙂 🙂

Psotniku, my również dziękujemy Ani Chodole, bo dzięki niej przeżywamy wspólne przygody czytając z dziećmi wspaniałe książki. A Psotnikowi życzymy po wrocławsku- życzliwości, zdrowia i bardzo wielkiego uśmiechu przez kolejne 365 dni. Ściskamy Was mocno ośmioma rękami

Psotniczku nasz kochany, psoć nam jeszcze wieki całe, bo książeczki prezentujesz wspaniałe! Ciekawych książek życzymy Ci wiele, bo ich bohaterowie to najlepsi przyjaciele!

Psotniku jesteś starszy niż moja najmłodsza córka !!! Czytałam Twoje recenzje jak była w brzuszku więc: Życzę Ci abyś psocił tak długo żeby moje córki mogły dzięki Twoim recenzjom kupować książki swoim dzieciom. Czy jest coś piękniejszego niż długowieczność :)?:)

Psotniku! Życzymy Ci z Jasiem, Marianką i Frankiem wszystkiego najlepszego, najsłodszego i najpiękniejszego! Żyj nam dalej kolorowo, pysznie, mądrze no i zdrowo! Stttooo lat! 🙂

Bo nasz Psotnik, nasz Psotnik, nasz Psotnik jest od tego,
aby czytac nam, aby czytac nam, aby czytac nam na calego,
Psoootnik,
lalalalalalala lalalalalalala

Sto lat kochany Psotniku!

Zostaw komentarz