Serafina i zmiennokształtny kostur – Robert Beatty

Serafina i zmiennokształtny kostur - Robert Beatty

Pierwsza część trylogii o Serafinie niesamowicie nas wciągnęła. Książkę przeczytaliśmy bardzo szybko, z zapartym tchem, a potem nastąpiło niecierpliwe oczekiwanie na kontynuację. Na szczęście już jest, a na nieszczęście – znowu za szybko się skończyło i czekamy na trzeci ostatni odcinek.

Kto jeszcze zna tych historii… Trylogię otwiera powieść „Serafina i czarny płaszcz”, której akcja toczy się pod koniec XIX wieku, w bogatej, tajemniczej rezydencji Biltmore, w Asheville, w Północnej Karolinie w Stanach Zjednoczonych.

W podziemiach tego imponującego budynku pracują maszyny oraz ludzie, którzy je obsługują. Nikt nie wie, że jeden z najlepszych pracowników, po swojej zmianie nie wraca do mieszkania w pobliskim miasteczku, a potajemnie zamieszkuje piwnicę dworu… od lat, wraz z córką, ukrywa się przed światem. Dziewczynka, tytułowa Serafina, jest dzika, samotna i tęskni za ludźmi. Jej jedyne towarzystwo stanowią książki.  Często po kryjomu odwiedza ogromną domową bibliotekę i pożycza lektury, których przeczytała już setki. Jednym z zadań, jakie wyznaczył jej ojciec, jest wyłapywanie szczurów, grasujących po piwnicach.

Pewnego dnia w Biltmore zaczynają dziać się dziwne rzeczy… co noc znikają dzieci i pomimo ciągłych poszukiwań, nikt nie może wpaść na trop. Tylko Serafina wie, kto jest za to odpowiedzialny! To tajemniczy człowiek w czarnym płaszczu.

Nie chcę zdradzać całej fabuły i psuć Wam dobrej zabawy, ale napiszę, że bohaterce udaje się przeżyć wszystkie mrożące krew w żyłach przygody, wyjść z nich obronną ręką i dzięki temu mamy możliwość czytania kontynuacji jej niesamowitych przygód 🙂

Druga część trylogii nosi tajemniczy tytuł „Serafina i zmiennokształtny kostur” i podobnie jak pierwsza, opowiada o walce głównej bohaterki z jej nietypowym przeznaczeniem.

Od początku historii wiele się zmieniło w życiu dziewczyny. Teraz Serafina ma dwanaście lat, jej obecność w posiadłości nie jest już tajemnicą, spotyka więc ludzi i sprawia pozory zwykłego dziecka. Jednocześnie czuje, że nie należy do końca do nich. Nocą odwiedza otaczający ją las i jego mieszkańców. Żyje na pograniczu dwóch światów, a w obu z nich zaczyna dziać się coś niepokojącego.

I właśnie podczas jednej z takich nocnych wędrówek, Serafina zauważa coś bardzo dziwnego. Do Biltmore pędem zbliża się powóz. Ciągną go wzburzone konie, jakby poganiane batem, a nigdzie nie widać woźnicy… Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, walczy z potwornymi wilkami i tylko dzięki pomocy nieznanego chłopaka, udaje jej się uciec.

Dobra, nie zdradzę nic więcej…  choć drugi tom nie jest tak doskonały jak pierwszy, to są emocje, jest momentami strasznie i bardzo bardzo ciekawie. Od lektury ciężko się oderwać. Podsuwajcie młodszej młodzieży koniecznie. Dajemy gwarancję satysfakcji 🙂 i czekamy na trzecią, ostatnią część!

tytuł: Serafina i zmiennokształtny kostur (Pierwszy odcinek trylogii opisywaliśmy tu!)

tekst: Robert Beatty

tłumaczenie: Jowita Maksymowicz-Hamann

wydawnictwo: Mamania, 2018

objętość: 392 strony

dla dzieci w wieku: 9+

cena okładkowa: 39,90 zł

Reklama

Powiązane tematy

Zostaw komentarz