Przygody Majki i ciabci – najlepsze książki na wakacje!

Przygody Majki i ciabci - najlepsze książki na wakacje!

Wskazanie jednej najlepszej książki jest niemożliwe, ale jeśli miałabym się pokusić o wytypowanie serii dla dzieci, która porywa wszystkich czytelników niezależnie od wieku, to wybieram cykl przygodowych książek fantasy Marcina Szczygielskiego. Jednym zdaniem… przygody Majki i ciabci to najlepsze książki na wakacje!

Te powieści nie tylko skradły serca publiczności, o czym może świadczyć rekordowa liczba sprzedanych egzemplarzy czy tłumy na spotkaniach autorskich związanych z premierami kolejnych odcinków, ale zostały równiez wielokrotnie docenione przez środowisko profesjonalnie związane z literaturą dziecięcą. Lista nagród i wyróżnień, przyznawanych kolejnym częściom cyklu, jest imponująca. Nie przytoczę tu wszystkich, bo to wydaje się niemożliwe, ale najważniejsze z nich to Nagroda Literacka m.st. Warszawy, Książka Roku w konkursie Polskiej Sekcji IBBY i Najlpsza Książka Dziecięca „Przecinek i Kropka” w konkursie Empiku.

Nie wiem czym wytłumaczyć fenomen tej serii… może tym, że jest wciągająca, trzymająca w napięciu i dowcipna i do tego kapitalnie zilustrowana przez Magdę Wosik? A może tym, że Maja to świetna postać na główną bohaterkę. Jest mądrym dzieckiem, ciekawym świata, uczciwym, odważnym, potrafi dogadać się nawet z największym łobuzem. Jednocześnie nie jest bez wad. Potrafi mieć kiepski humor, być dość nieprzyjemna dla ciabci, jest momentami zazdrosna o siostrę, bo rodzice tylko nią się przejmują… Maja da się lubić. Jest zwykłą-niezwykłą dziewczynką, w której każde dziecko może odnaleźć siebie.

Już wiemy, że tuż po wakacjach, w październiku, premierę będzie miała piąta część, a dotychczas ukazały się…

Czarownica piętro niżej

tekst: Marcin Szczygielski, ilustracje: Magda Wosik, wydawnictwo: Bajka, 2016, objętość: 312 stron

Tu wielka przygoda się rozpoczyna! Zaczynają się wakacje, rodzicom Mai rodzi się druga córeczka. Nie wszystko jest z jej zdrowiem w porządku, maluszek trafia do inkubatora i mama jest ciągle w szpitalu. Maja spędza całe dnie w mieszkaniu w bloku przed telewizorem, codziennie je zamówioną pizzę. Rodzice decydują, że Maja pojedzie na kilka tygodni wakacji do Szczecina, do ciabci 🙂 Maja jest strasznie niezadowolona, w zasadzie załamana… kilka tygodni brzmi jak dożywocie. Co ona tam będzie robić? … Ciabcia jest bardzo stara, nudna. Maja uwielbia telewizję, seriale, jest od nich uzależniona, tymczasem u ciabci jest tylko czarno – biały telewizor i do tego bez pilota.

Pokochałam tę książkę za ukryte w niej mądrości, nie podane na tacy, wymagające od młodego czytelnika pogłówkowania. Znajdziecie tu szacunek do ludzi starszych i ich doświadczenia; wartość starych przedmiotów; zachętę do próbowania nowych smaków i sprawdzenia czy się ich na pewno nie lubi; ale przede wszystkim przesłanie, że humory prowadzą do złego, że nie warto się obrażać i robić rzeczy na złość, bo można narobić dużo problemów. Maja przez swoje fochy wpadła w niezłe kłopoty i musiała znaleźć rozwiązanie…

Więcej o tym tomie możecie przeczytać tu!

Tuczarnia motyli

tekst: Marcin Szczygielski, ilustracje: Magda Wosik, wydawnictwo: Bajka, 2016, objętość: 320 stron

W drugim odcinku mamy dla odmiany zimową aurę. I to nie jakiś tam zwykły mróz, ale opad śniegu jakiego świat nie widział. Śniegu jest tyle, że mieszkańcy parteru i pierwszych pięter mają kompletnie zasypane okna, a szczęściarze z drugich kondygnacji mogą wychodzić na dwór prosto z balkonu. Pani w szkole podczas lekcji chodzi z dziećmi śnieżnym labiryntem. W końcu trzeba zamknąć szkoły i ogłosić ferie.  O takim śniegu możemy tylko marzyć, albo … przeczytać w książce.

Maja postanawia ten koniec świata przeczekać u ciabci. Mamy tu wątek kryminalny, tajemniczego zniknięcia z parapetu Zdradliwych Lilii. Tu wszystko jest możliwe: staruszki zamieniają się w małe dziewczynki, a ich upodobania z lat dziecinnych zabawnie mieszają się z tymi dorosłymi. Jest czarodziejski naszyjnik, gadający kot i odkrywanie tajemnic. Ile tu magii! Akcja książki w jednej chwili przenosi się do tajemniczej oranżerii, gdzie cztery królewskie rody przekonane o swej wyjątkowości niczym u Shakespeare’a rywalizują o panowanie nad światem. W konflikcie zbrojnym rozgrywającym się na naszych oczach odnotować należy (szczególnie w tłusty czwartek) znaczącą rolę podwieczorków: pysznego strudla oraz ciasta drożdżowego z konfiturą z płatków pelargonii. Inna od pierwszej, wciągająca i do tego ładnie wydana. I jeszcze ten tytuł: „Tuczarnia motyli” – intrygujący, zagadkowy. Ponad 300 stron tekstu z czarno – białymi  ilustracjami Magdy Wosik pobudza wyobraźnię.

Więcej o tym odcinku możecie przeczytać tu!

Klątwa dziewiątych urodzin

tekst: Marcin Szczygielski, ilustracje: Magda Wosik, wydawnictwo: Bajka, 2016, objętość: 312 stron

Trzecia część serii zaczyna się od potężnych porywów wiatru. Jest on tak silny, że dzieci nie chodzą do szkół, a ludzie zatrudnieni do oczyszczania miasta ze śmieci nie mają nic do roboty, bo wiatr wywiewa wszystkie nieczystości. Zamiast tego rozwożą do mieszkańców cegły, służące jako dodatkowy balast przy wychodzeniu z domu.

Tym razem akcja rozgrywa się w Warszawie. Pewnego dnia zupełnie niespodziewanie Ciabcia i Monterowa stają na progu mieszkania rodziców Majki. Tłumaczą, że przyjechały do dziewczynki z okazji jej zbliżających się urodzin. Rodzice są zaskoczeni, ale nic nie podejrzewają. Ciabica i Monterowa tylko Majce zdradzają tajemnicę – każda kobieta w ich rodzie jest objęta klątwą. Jeżeli nie odnajdzie swojej praprapra…. swojej potomkini Niny na czas, w dniu swoich dziewiątych urodzin obudzi się pozbawiona zalążka swojej czarodziejskiej mocy, nic nie pamiętając i będzie wiodła spokojne życie, a dopiero kolejna dziewczynka w rodzinie zostanie poddana próbie.

Więcej o książce możecie przeczytać tu!

Bez piątej klepki

tekst: Marcin Szczygielski, ilustracje: Magda Wosik, wydawnictwo: Bajka, 2018, objętość: 312 stron

Tym razem świat spowiła niesamowicie gęsta mgła! Tak gęsta, że jest zakaz poruszania się samochodami i autobusami. Nie widać dosłownie nic na wyciągnięcie ręki. Ludzie, by zapobiec ciągłym wypadkom przy zderzeniach, zakładają gąbkowe kombinezony, a ci, którym nie udało się nabyć tego odzieżowego bestsellera, po prostu owijają się pierzynami i poduszkami. No po prostu koniec świata!

Dzięki książce, którą Majka otrzymała w prezencie w poprzedniej części, dziewczynce udaje się, prawie dobrze, wykonać pierwsze w życiu zaklęcie, a efekty są tak samo udane, co komiczne.

Ziemniaczany telefon, damy z pietruszek i rubaszni jegomoście z selera, odniesienia do klasyki polskiej literatury i prastarych tradycji, mnóstwo politycznych przytyków do obecnej sytuacji, które wychwycą dorośli przy głośnym czytaniu dzieciom, a przede wszystkim ogromne poczucie humoru, które trafi do czytelników w każdym wieku. Śmialiśmy się wszyscy!

Więcej o książce przeczytacie tu!

Już za chwilę ukaże się piąta część cyklu, zatytułowana „Pomylony narzeczony”!!! KTO CZEKA? 🙂

 

PS. Pomysł na ten blogowy artykuł wpadł nam do głowy przypadkiem. Przyjechaliśmy na biwak w Puszczy Noteckiej, gdzie spotkaliśmy kilka rodzin z dziećmi i okazało się, że w niemal każdym namiocie jest przynajmniej jedna z części tej serii. Uznaliśmy więc, że to nie może być przypadek, a jedynie potwierdzenie teorii, że przygody Majki i ciabci to najlepsze książki na wakacje!

Zdjęcia powstały podczas naszego urlopu we współpracy z kilkoma wspaniałymi osobami (i psem Pako), którym chcę serdecznie podziękować.

Przede wszystkim modelom, którzy autentycznie uwielbiają te książki. Jagoda, Tosia, Nina i Jerzyk – wielkie dzięki za spontaniczną sesję nad jeziorem!

Wianek z łąkowych kwiatów przecudnie zaplątała Kamila, która prowadzi Pepe Studio Photo Props, a jej florystyczne poczynania możecie śledzić na fb tu!

Zdjęcia są autorstwa przeutalentowanej Ewy Jezierskiej, fotografki z Wrocławia, której fotografie wielokrotnie już mieliśmy zaszczyt publikować u Psotnika. Jej prace możecie podziewiać tu!

Przygody Majki i ciabci - najlepsze książki na wakacje!

Reklama

Powiązane tematy

Zostaw komentarz