Dzieci z Hamamatsu — Japonia bez pocztówkowego lukru. Dwie części jednej niezwykłej przygody
Co się dzieje, kiedy cały znany świat zostaje za plecami, a na jego miejscu pojawia się Japonia, w której wszystko jest trochę inne? Można się zdziwić, czasem przestraszyć, niekiedy zatęsknić za tym, co znajome, a przy okazji przeżyć mnóstwo przygód. Właśnie w taką podróż zabiera czytelników Ka Mochi, autorka i ilustratorka książki „Dzieci z Hamamatsu”, która w nowym wydaniu Wydawnictwa Tatarak powraca w dwóch poręcznych tomach.
To propozycja dla dzieci, które lubią zaglądać do cudzych światów, zadawać pytania i odkrywać, że codzienność może wyglądać zupełnie inaczej po drugiej stronie globu. Ale uwaga! Nie będzie to zwyczajna wycieczka krajoznawcza. Tutaj zamiast odhaczania zabytków na turystycznej liście czekają rodzinne perypetie, dziecięce emocje, nieoczekiwane sytuacje i spora dawka humoru.
Nowy kraj, nowe zasady, czyli wszystko jest inaczej
Główną bohaterką opowieści jest Laura, która wraz z mamą i Tatankiem, czyli ukochanym partnerem mamy, przeprowadza się z Polski do Japonii. Nowy dom oznacza nowy początek, ale też całą masę niewiadomych. Inny język, nieznane potrawy, odmienne zwyczaje i sytuacje, których trudno się spodziewać, kiedy zna się świat przede wszystkim z własnego podwórka.
Dla dorosłych przeprowadzka do innego kraju może być logistycznym przedsięwzięciem, a dla dziecka? To prawdziwa rewolucja! Trzeba odnaleźć się w nowym otoczeniu, zrozumieć reguły, które wcześniej nie miały żadnego znaczenia, i spróbować znaleźć swoje miejsce wśród ludzi, którzy mówią inaczej i inaczej załatwiają nawet najzwyklejsze sprawy.
Ka Mochi opowiada o Japonii właśnie z takiej perspektywy. Zaprasza do środka rodzinnego życia. Dzięki temu poznawanie obcego kraju staje się czymś naturalnym: wynika z przygód bohaterów, ich zdziwienia, codziennych kłopotów i małych odkryć.
A przecież to, co dla jednych jest oczywiste, dla innych może okazać się fascynującą zagadką!
Japonia z bliska, nie tylko z przewodnika
Hamamatsu to nie jedynie egzotycznie brzmiąca nazwa na mapie. To miejsce, w którym rozgrywa się codzienność bohaterów, a wraz z nimi czytelnik ma okazję przyjrzeć się Japonii z bliska.
Nie przez filtr folderów turystycznych i starannie wyreżyserowanych widokówek, ale przez doświadczenia zwykłej rodziny. To właśnie takie spojrzenie potrafi być najbardziej interesujące. Kultura przestaje być zbiorem abstrakcyjnych informacji, a zaczyna mieć smak, zapach, konkretne twarze i całkiem zabawne konsekwencje.
W tej opowieści ciekawość idzie w parze z emocjami. Laura musi nie tylko poznawać nowe otoczenie, lecz także oswajać własne reakcje na zmiany. A to temat bliski dzieciom niezależnie od tego, czy mieszkają w Warszawie, Hamamatsu, czy właśnie szykują się do zmiany przedszkola na szkołę 🙂
Bo choć Japonia może wydawać się odległa i niezwykła, uczucia towarzyszące rozpoczynaniu wszystkiego od nowa są zaskakująco uniwersalne.
Rodzinna historia, w której nie brakuje zamieszania
„Dzieci z Hamamatsu” nie zatrzymują się na samym poznawaniu nowego kraju. Z czasem historia nabiera tempa i coraz wyraźniej staje się opowieścią o rodzinie, relacjach oraz przygodach, które potrafią wywrócić spokojny dzień do góry nogami.
W świecie Laury pojawiają się Miyu, Uso i Zen. Bohaterowie mierzą się z sytuacjami wymagającymi współpracy, odwagi i pomysłowości. W drugiej części czekają na nich między innymi opieka nad maleńkim braciszkiem Miyu, nowe szkolne doświadczenia oraz kolejne spiski Pań Bezy i Czapli. Nie zabraknie też tajemnicy związanej z domkiem nad jeziorem.
Bohaterowie przede wszystkim żyją, przeżywają, kombinują i próbują zrozumieć, co właściwie dzieje się wokół nich. Wartości pojawiają się przy okazji historii.
Ka Mochi — słowa i ilustracje z jednego świata
Ka Mochi odpowiada zarówno za tekst, jak i za ilustracje. To istotne, ponieważ obie warstwy książki tworzą wspólną opowieść. Autorka nie tylko opisuje świat bohaterów, ale też nadaje mu własny wizualny charakter.
Ilustracje mają w sobie element tajemnicy i nieoczywistości, który zachęca, by zatrzymać się na stronie na dłużej. To ciekawy kontrapunkt dla opowieści pełnej dziecięcych obserwacji i humorystycznych sytuacji.
W książkach dla młodszych czytelników obraz potrafi przecież opowiedzieć coś, czego nie trzeba już dopowiadać słowami. A kiedy tekst i ilustracje wychodzą spod ręki tej samej osoby, mogą wspólnie budować bardzo osobisty, rozpoznawalny świat.
Dwa tomy, jedna opowieść
Nowe wydanie „Dzieci z Hamamatsu” zostało podzielone na dwie części: tom pierwszy, „Wszystko nowe”, oraz tom drugi, „Niezwykle niespotykane zdarzenia”. To odświeżona odsłona książki, która wcześniej ukazała się jako jeden obszerniejszy tom.
Warto o tym pamiętać podczas kompletowania biblioteczki: obie części należy czytać jako jedną całość, a nie dwie niezależne historie. Podział ułatwia obcowanie z książką i może być wygodny dla dzieci, które wolą sięgać po krótsze, poręczniejsze tomy.
To także dobry pretekst do wspólnego czytania. Można zatrzymywać się przy kolejnych przygodach, rozmawiać o różnicach między Polską a Japonią i zastanawiać się, jak sami zachowalibyśmy się w podobnych sytuacjach.
Komu polecam „Dzieci z Hamamatsu”?
To książka dla młodych czytelników, którzy lubią historie obyczajowe z przygodowym zacięciem, ale również dla tych, których fascynują dalekie kraje i odmienne kultury. Szczególnie bliska może być dzieciom stojącym przed zmianą — przeprowadzką, nową szkołą, przedszkolem czy wejściem do nieznanej grupy.
Spodoba się również rodzinom, które chcą rozmawiać z dziećmi o tym, że inność nie musi być powodem do niepokoju. Czasem wystarczy odrobina ciekawości, otwartości i gotowości do zadawania pytań, żeby obcy świat stał się nieco bardziej swojski.
„Dzieci z Hamamatsu” to zaproszenie do Japonii, w której wielkie odkrycia zaczynają się od zwykłych spraw. Od pierwszego spotkania, nowej potrawy, niezrozumiałej sytuacji czy niespodzianki, której nikt nie miał w planach. A przecież właśnie takie drobiazgi często zamieniają codzienność w przygodę.
Jeśli więc macie ochotę wyruszyć w podróż bez pakowania walizek, poznać Japonię oczami dziecka i przekonać się, ile niezwykłości kryje się w zwyczajnym życiu, rodzina Laury czeka na Was w Hamamatsu!
















