„Ja, Klara i niezły cyrk” – czyli kiedy zwykły dzień postanawia stanąć na głowie!
Biorąc tę książkę do rąk od razu zaczęłam się zastanawiać, dlaczego właściwie dzieci nie dostają wynagrodzenia za prowadzenie domu. Przecież nakarmienie dzidziusia, przygotowanie stołu, przyjęcie gości i napisanie wypracowania to całkiem pokaźny pakiet obowiązków. A jeśli do tego wszystkiego dołożyć dziecięcą wyobraźnię, można być pewnym jednego: spokojnego popołudnia raczej nie będzie!
Właśnie do takiego świata zaprasza nas Dimiter Inkiow w książce „Ja, Klara i niezły cyrk”, kolejnej odsłonie przygód Klary i jej młodszego brata. I niech nikogo nie zmyli niewinny tytuł. Tutaj cyrk nie potrzebuje namiotu, orkiestry ani brodatej pani na trapezie. Wystarczy zwyczajna rodzina, kilka codziennych zadań i rodzeństwo, które ma własną, bardzo interesującą wizję tego, jak należy załatwiać sprawy.
Rodzeństwo w akcji, czyli kto tu właściwie rządzi?
Klara i jej brat zdecydowanie nie należą do dzieci, które potrafią bezczynnie siedzieć w kącie i czekać, aż świat sam się urządzi. Na ich głowach lądują kolejne zadania: trzeba zająć się najmłodszym członkiem rodziny, przygotować stół, ugościć odwiedzających, a na dodatek zmierzyć się z wypracowaniem. To ostatnie brzmi szczególnie groźnie. Ostatecznie łatwiej chyba nakarmić dzidziusia niż nakarmić pustą kartkę papieru pomysłami!
Na szczęście Klara nie jest osobą, która poddaje się przy pierwszej przeszkodzie. Jej brat również ma swoje sposoby na radzenie sobie z rzeczywistością. A kiedy do działania przystępuje duet o takiej wyobraźni, nawet najzwyklejsze obowiązki mogą przerodzić się w wydarzenie wymagające interwencji całej rodziny.
I właśnie to jest w tej historii najzabawniejsze. Dziecięce pomysły mają swoją wewnętrzną logikę. Czasem trzeba się nad nią chwilę zastanowić, czasem lepiej od razu usiąść, ale jedno jest pewne: nie warto lekceważyć małych ekspertów od rozwiązywania wielkich problemów!
Dziecięca logika kontra dorosły regulamin
Dimiter Inkiow świetnie odnajduje się w dziecięcej perspektywie. Nie musi zamieniać bohaterów w superbohaterów ani wysyłać ich na drugi koniec świata, żeby zapewnić czytelnikom rozrywkę. Wystarczą domowe sprawy, rodzeństwo o odmiennych pomysłach i sytuacje, które wymykają się spod kontroli.
Pod warstwą humoru kryje się przy tym coś bardzo bliskiego dzieciom: potrzeba samodzielności, chęć decydowania o sobie i przekonanie, że własne pomysły naprawdę mogą coś zmienić. Nawet jeśli po drodze trzeba będzie trochę narozrabiać.
Krótkie rozdziały, wielka dawka zamieszania
Dużym atutem serii są krótkie historie opowiadane z perspektywy młodszego brata Klary. Taki sposób narracji pozwala spojrzeć na rodzinne życie z poziomu dziecka, gdzie zwykłe sprawy urastają do rangi wielkich przedsięwzięć.
To również dobry wybór dla dzieci, które niekoniecznie marzą o wielogodzinnym siedzeniu nad książką. Można przeczytać jeden rozdział, parsknąć śmiechem, zrobić przerwę, a potem wrócić po kolejną porcję przygód. Istnieje jednak pewne ryzyko: czytelnik może chcieć sprawdzić, co wydarzy się dalej, a wtedy planowane pięć minut czytania niebezpiecznie się wydłuży.
Na uwagę zasługują także ilustracje Justyny Mahboob, które dopełniają opowieść i pomagają wejść w świat bohaterów. W książkach dla młodszych czytelników obrazki są przecież czymś więcej niż dekoracją. To dodatkowe zaproszenie do zabawy, obserwowania szczegółów i odkrywania, co jeszcze mogło się wydarzyć.
Czy warto zaprosić to rodzeństwo do domu?
Zdecydowanie warto, szczególnie jeśli lubicie opowieści, w których wielka przygoda nie wymaga ani magicznej różdżki, ani tajemniczego portalu. Czasem wystarczy rodzeństwo, lista obowiązków i odrobina fantazji, żeby codzienność nabrała rumieńców.
„Ja, Klara i niezły cyrk” to propozycja dla dzieci, które lubią się śmiać, rozpoznają w bohaterach własne pomysły i wiedzą, że życie z rodzeństwem potrafi przypominać niekończący się występ artystyczny. Spodoba się również dorosłym, którzy chcieliby na chwilę spojrzeć na świat oczami dziecka — bez nadmiernego porządkowania, poprawiania i pytania, czy wszystko zostało już zrobione zgodnie z instrukcją.
Jeśli szukacie książki, która przypomina, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a rodzeństwo potrafi wspólnie zdziałać naprawdę wiele, koniecznie poznajcie Klarę i jej brata. Tylko nie oczekujcie, że po lekturze wszystkie domowe obowiązki wykonają się same.
tytuł: Ja Klara i niezły cyrk
tekst: Dimiter Inkiow
ilustracje: Justyna Mahboob
tłumaczenie: Iwona Mączka
wydawnictwo: Tatarak, 2026
objętość: 168 stron
dla dzieci w wieku: 6+
cena okładkowa: 46 zł
















