Prawdziwy Mikołaj siostrunia i ja to tegoroczna propozycja wydawnictwa Zakamarki
w serii książek adwentowych, czyli tych w 24 rozdziałach, które czyta się w każdy grudniowy wieczór aż do Wigilii.
Jeł! Jał! Joł! Święta mają w sobie coś niezwykłego — tę miękką poświatę ciepła, która otula nas, zanim jeszcze zdążymy wyjąć z szafy zimowe swetry. A gdy do tego w ręce wpada książka, która potrafi rozniecić w sercu iskrę dziecięcej wiary w Świętego Mikołaja, wyostrzyć wyobraźnię i przypomnieć, że największą magią jest po prostu bycie razem — trudno się nie poddać temu nastrojowi. Ta historia to jak kubek gorącego kakao w grudniowy wieczór: słodka, otulająca i pełna emocji, które zostają z nami na dłużej. Zapraszam do świata, w którym świąteczne marzenia naprawdę potrafią ożyć.
Co roku w grudniu Marion wraz z młodszą siostrą i rodzicami pakują walizki, jakby Boże Narodzenie było burzą, przed którą trzeba uciec. Feliks – jej tata – ma w sobie dziwną, niewypowiedzianą niechęć do świąt, a domowe tradycje omija szerokim łukiem. Tym razem również mają ruszyć w stronę słońca i włoskich smaków… gdy nagle dzwoni telefon. Po drugiej stronie ktoś, o kim rodzina Marion nigdy nie słyszała – siostra Feliksa.
W jednej chwili plany topnieją szybciej niż pierwszy śnieg, a zamiast do Italii trafiają na odległą, skutą zimnem wyspę, podobno całkiem pustą o tej porze roku. Problem w tym, że na pustą wcale nie wygląda. W zamkniętym na cztery spusty sklepiku ktoś zapala światło, choć według taty nikt nie powinien tam zaglądać. Dlaczego tak bardzo nalega, by trzymać się od niego z daleka? Czy tajemnicza ciocia Mika naprawdę jest jedynym sekretem, jaki ukrywa? A może rodzina Marion będzie musiała odkryć więcej, niż kiedykolwiek przypuszczała?
To całkowicie zwariowana i zaskakująca świąteczna opowieść. Zapewniam, że pojawienie się trzech skrzatów w czerwonych czapeczkach, to najmniejsza z niespodzianek 🙂 Czeka tu na Was prawdziwa magia świąt… gigantyczna fabryka prezentów, poczta pneumatyczna do listów z życzeniami dzieci z całego globu, ukryty pod koszem na śmieci właz do zjeżdżalni do podziemnego świata i wiele wiele innych.
To już jedenasta książka z serii i kolejny świąteczny MUST HAVE! Trzymam kciuki, by znalazła się wśród waszych świątecznych podarków 🙂
tytuł: Prawdziwy Mikołaj siostrunia i ja
tekst: Emma Karinsdotter
ilustracje: Maria Kallstrom
tłumaczenie: Agnieszka Stróżyk
wydawnictwo: Zakamarki, 2025
objętość: 100 stron
dla dzieci w wieku: 6+
cena okładkowa: 69,90 zł
















