„Atomowa przygoda profesora Astrokota” Dominic Walliman i Ben Newman

Atomowa przygoda profesora Astrokota

Pamiętacie „Profesor Astrokot odkrywa kosmos” ?

Niedawno pojawiła się kolejna książka autorstwa tego samego duetu, tworząca wraz z kosmiczną przygodą wyjątkową serię dla młodych naukowców. Tym razem ten sam uczony kot zaprasza czytelników do niesamowitej ATOMOWEJ przygody! Pokazuje, że fizyka jest bardzo ważna, bo gdziekolwiek spojrzymy, zauważymy jej wpływ na otaczający nas świat. Już na samym początku nasz przewodnik po książce zapowiada:

„Będziemy badać prawa przyrody i podstawowe reguły opisujące naturę świata”

Jako dziecko totalnie nie radziłam sobie z fizyką, nie rozumiałam zagadnień i wszystko co z tym przedmiotem związane kojarzyło mi się z nudą.

Ta książka stawia tę dziedzinę wiedzy w zupełnie nowym świetle. To piękny podręcznik, z bardzo energicznymi ilustracjami, czytelnymi i ciekawymi schematami. Wszystko staje się jasne i może zainteresować nawet najbardziej zatwardziałego przeciwnika nauk ścisłych 🙂 Pozycja obowiązkowa z biblioteczce każdego ucznia szkoły podstawowej.

Publikacja jest dość obszerna, a na kolejnych rozkładówkach przedstawione zostały różne zagadnienia. Jest grawitacja, atom, cząsteczki, a nawet fizyka jądrowa i język liczb. Wszystko przedstawione w pasjonujący sposób. Informacji jest tak wiele, że skorzysta z nich również rodzic.

Ilustracje są świetne, utrzymane w stylu retro. Niepowlekany papier i sprane kolory idealnie do nich pasują.

Dajcie się porwać! Polecam!

Atomowa przygoda profesora Astrokota

Atomowa przygoda profesora Astrokota

Atomowa przygoda profesora Astrokota

tytuł: „Atomowa przygoda profesora Astrokota”

tekst Dominic Walliman

ilustracje Ben Newman

przekład Jerzy Kowalski-Glikman

Entliczek, 2016

64 strony

dla dzieci 7+

cena okładkowa 57 zł

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (2)

Ta książka jest cudowna! Syn dostał pod choinkę, od razu zauważył że jest pięknie wydana, zwrócił uwagę na fakturę okładki, podobają mu się ilustracje, chętnie po nią sięga, przegląda, podczytuje…

super, że można tak rozpieszczać estetycznie dzieci 😀

Zostaw komentarz