teatr w domu

kami2

dzięki odkryciu wydawnictwa Tibum poznałam japońską sztukę Kamishibai. Od razu ją polubiłam – jest to bowiem połączenie tego co uwielbiam – pięknie zilustrowanych, mądrych książek dla dzieci oraz teatru.

Oczarowana zupełnie, zadałam kilka pytań właścicielce wydawnictwa, Zofii Piątkowskiej – Wolskiej:

Mioda: Skąd pomysł na Kamishibai?

Zofia: Kamishibai odkryłam całkiem przypadkiem na targach Książki Dziecięcej w Bolonii w 2012 roku.

M: W jaki sposób?

Z: Jeden z wystawców francuskich gdzieś pod stołem trzymał jakieś kolorowe plansze, spytałam go co to takiego …

M: Czy to znaczy, że chodziłaś po targach na czworaka? 🙂

Z: Niezupełnie, ale szukałam czegoś naprawdę wyjątkowego, to był początek wydawnictwa i szczególnie pociągała mnie książka obrazkowa bez słów, takie książki chcieliśmy wydawać, znałam je właśnie dzięki moim kontaktom z Francją. Książka obrazkowa była wówczas praktycznie nieobecna w Polsce. Znalazłam jednak Kamishibai i zakochałam się od pierwszego wejrzenia, zwłaszcza, że same książki które wydane były w formie kart obrazkowych Kamishibai były równie piękne jak sama metoda.

M: Czy Kami było znane wcześniej w Polsce

Z: Tak, znane zaledwie garstce bibliotekarzy, na czele ze wspaniałą bibliotekarką z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu Panią Stanisławą Niedzielą, ale o tym dowiedziałam się dużo później.

M: Czym jest Kamishibai?

Z: Sama metoda wywodzi się z Japonii, Kami – papier, shibai – teatr, Kamishibai to taki ksiązkoteatr, coś co łączy w sobie obraz, przedstawienie i literaturę. To niezwykłe narzędzie o wielorakim zastosowaniu w zabawie i pracy z dzieckiem właściwie w każdym wieku, zresztą z dorosłym też, o czym świadczą nasze wielokrotne doświadczenia warsztatowe, dorośli uwielbiają Kamishibai .

M: Czym się kierujesz w wyborze książek które wydajecie?

Jesteśmy niewielkim wydawnictwem, książek i pomysłów do realizacji dużo, staram się aby każda z książek, które wydamy była przede wszystkim książka ważną, zarówno w formie jak i treści, zresztą taka idea przyświeca tradycyjnemu Kamishibai. Seans Kamishibai powinien zostawić w naszych sercach trwały ślad i mam nadzieję że nam się to udaje…

a tak już z mojej praktyki 🙂 :

Jest to technika opowiadania lub czytania, która wykorzystuje kartonowe plansze z obrazkami i tekstem oraz skrzynkę, w której przedstawiane są kolejne fragmenty opowiadania.

Plansze są ponumerowane. Na przedniej stronie karty odwróconej w stronę publiczności jest ilustracja, tył karty zawiera tekst, który czyta opowiadający oraz czarno-biały podgląd ilustracji, którą widzi publiczność. Tył parawanu jest pusty, osoba opowiadająca może czytać tekst lub tylko się nim inspirować i opowiadać po swojemu. Skrzynkę ustawiamy na jakimkolwiek podwyższeniu na wysokości oczu widowni.
Karty z ilustracjami wślizguje się w okienko parawanu zamykanego i otwieranego z przodu przy pomocy przysłon, które po otwarciu stanowią jego podpórki. Ten moment gdy w środku jest nowa książka i powoli otwieram przesłony – bezcenny! Dzieciaki w napięciu wpatrują się co ukaże się w drewnianym okienku 🙂 Skrzynka stanowi też ramę – oprawę dla ilustracji i skupia na niej uwagę słuchaczy w trakcie przedstawienia. Można dowolnie urozmaicać czytanie książek… można włączyć cicho muzykę jako podkład do książki, można używać małych rekwizytów. Bardzo dużo zależy od Twojej kreatywności 🙂

Od kiedy drewniana skrzynka pojawiła się u nas, regularnie dokupujemy kolejne historie na planszach, czasem dzieci robią je same, bo zakupiliśmy również ryzę pustych plansz. Robimy też pacynki na patykach i wtedy teatrzyk wykorzystujemy w inny sposób 🙂

Kamishibai daje możliwość realizowania wielu pomysłów, jest bardzo rozwijający i kreatywny. Dzieciaki chętnie przedstawiają książki dorosłym, uwielbiają oglądać nasze występy 🙂 to okazja do spędzenia razem czasu w bardzo ciekawy sposób. Czasem zastępuje u nas tradycyjne wieczorne czytanie – jest to prawdziwe święto, kiedy ustawiamy wszystko, dzieci siadają na łóżku, a ja przy małej lampce opowiadam im wybraną historię.

Kamishibai może być używany nie tylko w domu. Można łatwo go transportować, bo nie zabiera dużo miejsca i jest lekki. To świetne narzędzie na spotkania z dziećmi w bibliotekach, księgarniach, szkołach, zarówno w pomieszczeniach jak i na dworze. Fajnie reagują dzieci w większej grupie, ale gdy na widowni mam tylko moją dwójkę też jest super.

Kamishibai ma bardzo dużo zalet:

  • jest doskonałym narzędziem ułatwiającym naukę czytania i opowiadania,
  • może być narzędziem w pokonywaniu niechęci do wystąpień,
  • może być narzędziem dla logopedów, nauczycieli, rodziców
  • książki można dobierać w zależności od wieku grupy dla której wystawiane jest przedstawienie
  • książki można dobierać w zależności od zainteresowań słuchaczy.

Bardzo Was zachęcam do spróbowania swoich sił w teatrzyku Kamishibai! a w ofercie wydawnictwa Tibum jest już całkiem sporo propozycji – jest „Legenda o Skarbniku”, historia zagubionego pieska „Szukając Marudka” – ulubiona mojego Staśka, „Mój przyjaciel Kemushi” – ulubiona różowa książka Tosi 🙂 i kilka innych!

Najnowsza książka wydana przez nich to francuska opowieść „Trzeba będzie”. Jej premiera odbyła się w grudniu 2015.

trzeba będzie

Zilustrowana w bardzo klimatyczny sposób, poetycka historia o największych problemach współczesnego świata, takich jak głód, nędza, wojny, zanieczyszczenie środowiska – widzianych oczami dziecka. Młody człowiek zauważa te problemy i wynajduje dla nich rozwiązania, takie po dziecięcemu, najprostsze, idealistyczne 🙂 Ta historia jest bardzo poruszająca, operuje krótkim tekstem i pięknymi obrazami. Pozostawia nadzieję, że każdy z nas ma wpływ na nasz świat 🙂 Świetna pozycja do dyskusji dla dzieci 7+! Moje dzieciaki są jeszcze odrobinę za młode, by w pełni docenić wartość tej historii, ale obrazy bardzo im się podobają i mimo wszystko często ją wyciągamy!

tekst: Thierry Lenain

ilustracje: Olivier Tallec

Tibum, 2015

jak każda książka Kamishibai wymiary 28×38 cm

12 kart

dla dzieci 7+

cena 38 zł

a na zakończenie zobaczcie film o Kamishibai od wydawnictwa Tibum 🙂

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (1)

[…] prezentacja naszego wydawnictwa na stronie strefapsotnika.pl podczas udzielonego wywiadu Katarzyna dopytywała o naszą najnowszą książkę „Trzeba […]

Zostaw komentarz