Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel uwielbiam od lat… jako pasjonatka książek dla dzieci i czytająca dzieciom mama. Jednak zanim kilka lat temu nie poznałam tej cudownej, niezwykłej osoby, która literaturę dla dzieci wykorzystuje w pracy z dziećmi, nie wiedziałam, że dobra literatura ma aż tak wielką moc i może nadzwyczajnie wspierać ich rozwój. Tą osobą jest Roksana Kociołek-Kaszyńska*, krakowska biblioterapeutka, którą gościmy w Strefie Psotnika:

„Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel są doskonałym narzędziem do pracy z dziećmi. Jej teksty gwarantują im świetną zabawę, a dorosłym, którzy mi towarzyszą niebanalną refleksję. Zawsze. I zawsze też autorka zaskakuje każdym kolejnym tekstem. Praca z jej bajkami jest trochę magiczna – ukryte, głębokie przesłanie, wielopoziomowość tekstu pozwala dzieciom odnaleźć się w nim. Wielokrotnie już kończąc realizację programu obserwowałam jak dzieci wybierają z kilkunastu bohaterów (których poznali podczas naszych spotkań) właśnie bohatera z książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel jako najbliższego ich sercu. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że książki są zawsze pięknie wydane i ilustrowane przez moich ulubionych ilustratorów! Tu wielkie ukłony dla Wydawnictwa Bajka!

 

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Scenariusze zajęć tworzę w ścisłym powiązaniu z tekstem i ilustracjami, podczas zajęć zawsze musi być też uwielbiany przez dzieci element pracy plastycznej oraz oczywiście zabawy. Stworzenie karty pracy na podstawie tekstu to dla mnie prawdziwa gratka. Na przykład w scenariuszu do „Praktycznego pana” dzieci otrzymują szablon podobny do wykresu excel i same dobierając kolory robią „wykres rzeczy niepoważnych, ale fajnych, które robię teraz w dzieciństwie i chciałbym robić nadal w dorosłych życiu”. Potem dodajemy im około 20 lat i chowamy wykres do koperty z napisem „otworzyć w 2039 roku”. Oczywiście pytają, czy mogą tam czasem zaglądać – czemu nie, warto sobie przypominać takie rzeczy. Dzieci uwielbiają tę książkę, bardzo przeżywają kolejne próby „naprawy” kota przez Praktycznego pana, są załamane jego postępowaniem i mają dla niego wiele wskazówek. Piszą o nim, że „udaje na zewnątrz twardziela, a w środku małe dziecko”. Natomiast komentując książkę mówią, że „trzeba być otwartym na świat i że w poradnikach nie piszą wszystkiego” lub że „jedna niepraktyczna rzecz może zmienić twoje życie”. Nieraz zdarzało mi się, że domagały się dalszej części książki lub nowych tekstów, a brzmiało to tak: „A powie Jej pani, żeby jeszcze coś napisała?”.

Dzieci zawsze widzą w tekstach Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel coś więcej niż my dorośli. Dlatego każde spotkanie z nimi to dla mnie trochę wejście do ich świata, do którego już nie mam wstępu. Moja interpretacja bajki to jedno, a interpretacje dzieci to drugie. Bo w tekstach Autorki mają do tego po prostu przestrzeń. Jej teksty zawsze zaskakują, wzruszają, można też się pośmiać. Dzieci lubią być zadziwiane. Teksty są dla nich autentyczne, bliskie ich problemom. Podczas warsztatów otwierają się, zaczynają mówić często po raz pierwszy o swoim kłopocie, ale też mogą jeśli chcą bezpiecznie schować się za bohatera i opowiadać o nim, choć tak naprawdę o sobie. Tak się dzieje, gdy pracuję na przykład z bajką „Trzy obrotne świnki” z „Siedmiu wspaniałych” i rozmawiamy o asertywności. O tej książce nie trzeba wiele pisać, wystarczy tylko wspomnieć, że doczekała się już czterech wydań i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych książek w środowisku szkolno-pedagogicznym.

Na podstawie bajek Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel możemy też na przykład porozmawiać o marzeniach, razem z „Gęboludem” gotujemy Wyjątkowo Dobrą Miksturę z miłych słów, a w ogrodzie robimy pierwszy mały krok do wielkich marzeń.

Największą gwiazdą wśród dzieci jest oczywiści Florka. Pamiętam, kiedy przyniosłam wydawniczą nowość – „Zapiski ryjówki”. Po pierwszym przeczytaniu tej książki dzieci dosłownie biegały za mną po szkole i prosiły, by im przeczytać jeszcze raz. Wierzcie mi, że nie zdarzyło mi się to nigdy z żadną inną bajką, tylko z Florką!

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Nie mogę oczywiście nie napisać o „Królewnie”, dla której mija właśnie w tym roku 15 lat noszenia korony, a może 15 lat od odłożenia jej na trawie, by pobawić się na trzepaku?… Sami zadecydujcie. Mam ogromny sentyment do tej książki, bo moje pierwsze warsztaty przeprowadziłam właśnie na jej podstawie.

Sama Autorka jest osobą niezwykle skromną. Przez lata marzyłam o tym, żeby ją spotkać, a gdy pojawiła się okazja, to trochę bałam się na nie iść sama, bo przeżywałam je w kategoriach spotkania z supergwiazdą. A tu nic z tych rzeczy – otwartość, radość i bezinteresowne wsparcie lokalnego projektu literackiego. Miałam też okazję uczestniczyć w spotkaniu autorskim w ramach Festiwalu Literatury dla Dzieci w Krakowie. Dzieci były poruszone spotkaniem, a jedna z dziewczynek postanowiła nawet zostać pisarką, o czym niezwłocznie poinformowała mnie w autobusie w czasie powrotu ze spotkania.

Tematy poruszane w książkach Roksany Jędrzejewskiej_Wróbel nie są oczywiste i proste, bo dotyczą niezwykle ważnych wartości. Dlatego też komentarze dzieci są bardzo refleksyjne. Mam wrażenie, że pracując, sięgamy po coś ulotnego, żeby sobie przypomnieć, że jest i zatrzymać to dla siebie. Uwielbiam pracować takimi tekstami i zawsze niecierpliwie czekam na każdą kolejną książkę Pisarki. Dziękuję Jej za pracę, którą wykonuje, bo to właśnie książki Roksany (tak, jesteśmy imienniczkami!) motywują, inspirują i zmieniają moją pracę w prawdziwą przygodę.

Niedawno, ciesząc się z Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk, pomyślałam: „szkoda, że nie ma Nobla za literaturę dla dzieci, bo Roksana Jędrzejewska-Wróbel dostałaby go na pewno”. Dwa lata temu pisałam w mojej pracy dyplomowej (studia podyplomowe „Literatura i książka dla dzieci i młodzieży wobec wyzwań nowoczesności” prowadzone przez Instytut Literatury Polskiej UW) na podstawie wywiadu z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel: „Uważam, że jak na dzisiejsze czasy to dobrze, że mamy autorkę, która z taką pasją archiwizuje nam ważne uczucia, chwile, ulotne poruszenia, które, zamieszkując w Jej książkach, nie zostaną zapomniane”. I choć książki tej Autorki są często nagradzane (co wcale mnie nie dziwi), to myślę, że nie bez znaczenia pozostaje dla Niej ta druga strona medalu (bez względu na to, jak go nazwiemy i za co będzie) – tworzą je emocje dzieci: radość i wzruszenia, nowe odkrycia. Przede wszystkim jednak doświadczenie wsparcia, którego potrzebują w zwykłej codzienności, bo żyją tu i teraz. Doświadczają też wrażliwości, która pozwala im odkrywać świat po swojemu, zanim staną się dorosłymi.

Próbowałam wyobrazić sobie, jak wyglądałoby spotkanie wszystkich bohaterów z książek Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel z okazji 15-lecia Jej twórczości. Wszyscy razem w jednym miejscu – to byłoby coś! Ale chyba muszę to pozostawić dziecięcej wyobraźni.

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

*Roksana Kociołek-Kaszyńska – autorka scenariuszy do bajek oraz programu edukacyjno-profilaktycznego rozwijającego kompetencje społeczno-emocjonalne. Pracuje z dziećmi indywidualnie i warsztatowo na podstawie literatury dziecięcej. Absolwentka Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa UJ, socjoterapeutka, pedagog, członek Zarządu Instytutu Terapii i Edukacji Społecznej oraz Polskiego Towarzystwa Biblioterapeutycznego, pracownik Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Krakowie, Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 15 w Krakowie.

Książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

 

Czy znacie książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel?

Jak sprawdzają się w Waszych domach?

Piszcie do nas w komentarzu tu pod postem!

Jeśli nie znacie jeszcze tych książek, to zapraszamy do naszego sklepu oraz do przeczytania wywiadu Psotnika z Autorką tu!

Reklama

Powiązane tematy

Zostaw komentarz