Sonia w Krainie Sonostworów – wprowadzenie dziecka do świata dźwięków

Sonia w Krainie Sonostworów - wprowadzenie dziecka do świata dźwięków

Dzięki staraniom Polskiego Wydawnictwa Muzycznego został wydany cykl książek edukacyknych dla dzieci, który wprowadza młodego czytelnika w świat dźwięków. To „Sonia w Krainie Sonostworów”, na którą składają się trzy, mistrzowsko zilustrowane, sztywne książki zatutuowane „Alikwoty”, „Ostinato” oraz „Glissando”.

Opowiesci o Soni są wynikiem wspólpracy trzech autorek – Anna Pęcherzewska-Hadrych wymyśliła jej przygody, Katarzyna Huzar-Czub brawuroro spisała je wierszem, a Gosia Herba kapitalnie zilustrowała. Powstało coś niezwykłego i dziś chcemy Wam to zaprezentować 🙂

Interesujące dźwięki otaczają nas wszędzie. Tylko od naszego słuchu i spostrzegawczości zależy, czy je usłyszymy i docenimy. Te książki starają się uwrażliwić młodego słuchacza, nie tylko na przepiękne dźwięki wydawane przez instrumenty muzyczne, lecz także te, które wydawane są przez otaczający nas świat… dźwięki przyrody, takie jak szum spadającej wody czy śpiew ptaków albo odgłosy związane z działalnością człowieka – wydawane przez narzędzia czy pojazdy. Cykl „Sonia w Krainie Sonostworów” uwrażliwia dzieci na otaczającą je dźwiękową rzeczywistość.

Książki mogą być wykorzystywane do edukacji w przedszkolach muzycznych czy na etapie edukacji wczesnoszkolnej, ale równie dobrze sprawdzą się jak lektura dla dzieci, które jeszcze nie odkryły w sobie pasji do muzyki. Są idealnym wstępem do świata dźwięków.

Nic dziwnego, że seria nie umknęła uwadze jury konkursu Książka Roku 2018 organizowanego przez IBBY. Cały cykl otrzymał nominację do nagrody w kategorii graficznej! Ilustracje Gosi Herby są genialne. Pełne dowcipu, lekkości i operujące skojarzeniami. Z jednej strony są bardzo nowoczesne, a z drugiej mocno czerpią z wzornictwa lat sześćdziesiątych. Autorka graficznej strony tego projektu, każdej z książek, zadedykowała jeden kolor, który w połączeniu z czernią oraz bielą papieru zamyka paletę barw użytą w konkretnej książce i tym samym, przynajmniej dla mnie będzi ejuż na zawsze stanowić barwę poszczególnych muzycznych pojęć, z którymi wcześniej nie miałam styczności 🙂

Tekst jest rymowany i szczerze mówiąc czekam na to, aż znajdzie się kto, kto skomponuje muzykę do tych tekstów. To by był kapitalny materiał! Bardzo rytmicznie i muzycznie się to czyta 🙂

Książki przepięknie wydane, na niepowlekanym, szorstkawym papierze, a taki kocham najbardziej. Bardzo poręczny, kwadratowy format. Strony są kartonowe, nie takie sztywne jak książki typowo dla maluszków, ale dużo trwalsze niż książki wydrukowane na papierze.

Na wyklejce każdej z nich, zaraz za okładką, znajduje się ramka, w którą można wpisać imię właściciela egzemplarza 🙂 Nasze już podpisane 🙂

ALIKWOTY

Można powiedzieć dziecku, że ALIKWOTY to tony harmoniczne, tony górne, tony składowe, przytony, czyli po prostu sinusoidalne tony składowe dźwięku słyszalnego o drganiu okresowym 🙂

Ale można też przeczytać tę ksiązkę, z której po prostu wynika wyjaśnienie tego dziwnego słowa 🙂 Poczujecie to czytając i oglądając ilustracje.

Sonia, główna bohaterka tej serii, nie może zasnąć. Zastanawia się nad brzmieniem śpiewu w szkolnym chórze… rozmyślając zapada w seni przenosi się do Krainy Sonostworów, w którym poznaje zwariowane istotki, w trakcie próby…

„Poznaj, proszę, ALIKWOTY.

Całkiem zgrana z nas drużyna,

gdzie ruszymy do roboty,

tam wnet koncert się zaczyna.”

 

Obserwując współpracujące stworki dziewczynka odnajduje odpowiedź na swoje rozterki. Te niesamowite istotki uwielbiają dźwięczeć i choć jest ich mnóstwo, mało kto zwraca na nie uwagę.

Alikwoty otrzymały piękny, żywy kolor granatowy. Zobaczcie jak wyglądają w środku…

OSTINATO

Tu autorki podjęły próbę opowiedzenia dzieciom o dziwnie brzmiącym terminie oznaczający wielokrotne powtarzanie struktury melodycznej. Niby proste, ale co to tak naprawdę oznacza?

W ilustracjach to tej częsci cyklu odnajdujemy powtarzalność w deseniach, a w tekście…

Ostinato to przeuroczy duszek, który bawi się w chowanego z dziewczynka. Ona szuka go po całym domu i za oknem. Udaje jej się go odnaleźć w powtarzjących się dźwiękach noża szatkującego warzywa w kuchni, w rytmicznych uderzeniach obcasów pani przechodzącej w pobliżu czy w szczekaniu psa.

Glissando

Glissando to płynne przejścia od jednego dźwięku do drugiego po kolei poprzez wszystkie możliwe do zagrania na danym instrumencie dźwięki leżące między nimi.

Autorki znalazły genialny sposób na przedstawienie go dzieciom. Otórz w tym odcinku cyklu poznajemy szalonego stworka, który uwielbia się ślizgać i zjeżdżać i zaprasza bohaterkę Sonię do wspólnej zwariowanej zabawy. W ilustracjach mnóstwo falistych linii, a sam Glissando jest pofalowanym robaczkiem 🙂

„Ja, Glissando, kocham górki,

schody, windy i poręcze,

a muzyczne awanturki

wszczynam wszędzie, gdzie zadźwięczę!”

Przepiękny muzyczny cykl! Nie przegapcie „Soni w Krainie Sonostworów”!

Dodatkowo został dopełniony aplikacją mobilną, którą można pobrać bezpłatnie oraz grą pamięciową! Wszystkie informacje dodatkowe znajdziecie w każdym egzemplarzu 🙂

Reklama

Powiązane tematy

Zostaw komentarz