„Wietrzyk” Sibylle von Olfers

Wietrzyk Sibylle von Ofers, blog o książkach dla dzieci

Dziś prezentujemy książkę, która jest szczególnie bliska naszym sercom. To kojący, świetlisty „Wietrzyk” czyli szósta książka Sibylle von Olfers, a druga tej autorki, zaraz po „Dzieciach korzeni” wydana w języku polskim przez Wydawnictwo Przygotowalnia.

Oto otwiera się przed nami baśniowy, cudowny, magiczny świat przyrody i obcującego z nią dziecka. W tej książce artystka skupiła się na jesieni.

Pozornie „Wietrzyk” to zupełnie prosta historia.

Janek spotyka na swej drodze postać w błękitnym ubranku. To Wietrzyk – ani dziewczynka, ani chłopiec – bo w dodatku w języku niemieckim słowo Windchen (wietrzyk) jest rodzaju nijakiego. Postać dmucha z całych sił, by statki Janka zaczęły pływać. Potem zabiera chłopca na przechadzkę, do zabawy. Biegną przez łąki, zbierają jabłka i inne owoce, podrzucają w górę jesienne liście i tańczą wśród nich, jeżdżą na chmurach, by po skończonej zabawie pożegnać się.

To najprostszy sposób lektury. Obrazy Olfers są lekkie i czarujące, a spokojny tekst prowadzi czytelnika za rękę tak, jak Wietrzyk Janka.

W książce mamy do czynienia z uczłowieczeniem zjawisk przyrody, niektórych abstrakcyjnych czy niewidocznych (tak jak wiatr, powietrze). Dzięki temu łatwiej jest pokazać i wytłumaczyć dziecku różne zjawiska. Właściwie moglibyśmy usunąć postać Wietrzyka z książki, z ilustracji, a wszystko byłoby w porządku, ale trzeba by wytłumaczyć dziecku, w jaki sposób w przenośni i w rzeczywistości wietrzyk gna przez łąki, trzęsie drzewem, objawia się w tumanie wirujących liści, czy przegania chmury.

Owoce dzikiej róży i liście zostały przedstawione jako dzieci. Podobnie jak miało to miejsce w „Dzieciach korzeni” ale i we wszystkich książkach artystki. Dzięki temu małym czytelnikom zdecydowanie łatwiej jest się zidentyfikować z bohaterami.

Książka ma symboliczny charakter. Pokazuje paradoksalną, ale prawdziwą istotę wiatru: ruch powietrza jest stały, trwa zawsze, raz słabszy, raz mocniejszy, najczęściej dostrzegamy jedynie skutki jego ruchu – uginające się drzewa, spadające liście, a nie jego samego; jest też zawsze zmienny, ze względu na ruch, ciągłą zmianę. A zatem została przedstawiona stałość w zmienności, co podkreśla też zakończenie książki, która może zyskać też filozoficzny wydźwięk.

Symboliczne są także owoce dzikiej róży, cichego bohatera tej książki. Roślina ta jest niezwykła, niemalże nieśmiertelna, silna, przeżyje każde warunki pogodowe. Rozrasta się, pleni, ale z innej strony symbolizuje również cierpienie.

Cała historia jest drogą, pewnego rodzaju opowieścią o dorastaniu, w której Janek doświadcza nowych i cudownych rzeczy, by na końcu, z nadejściem chłodów, pożegnać się z Wietrzykiem. I choć bohaterowie mówią sobie Do zobaczenia, nigdy więcej się nie spotkają w taki sam sposób.

Brama widoczna na ostatnim obrazie to granica pomiędzy jesienią a zimą, ale też granica pomiędzy beztroską zabawą, a początkiem dorastania. Wietrzyk stanie się chłodnym, zimnym, przejmującym Wiatrem, a Janek – Janem.

Dajcie się porwać „Wietrzykowi” 🙂

tytuł: „Wietrzyk”

tekst i ilustracje: Sibylle von Olfers

przekład z języka niemieckiego: Eliza i Andrzej Karmińscy

wydawnictwo: Przygotowalnia, 2016

objętość: 28 stron

dla dzieci w wieku: 3+

cena okładkowa: 34,90 zł

książka do kupienia w księgarni Przygotowalni. W sprawie gadżetów piszcie pod adres: biuro@przygotowalnia.com

Reklama

Powiązane tematy

Zostaw komentarz