Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017!

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

Dziś podsumowanie minionego miesiąca!

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017!

Szczególnie dla tych z Was, którzy nie mają ochoty lub możliwości, śledzić każdego wpisu u Psotnika, postanowiliśmy raz w miesiącu robić podsumowanie. Nie będziemy skupiać się tu na żadnej z pozycji i szczegółowo jej prezentować. Ograniczymy się tylko do zdjęcia okładki i minimalnej ilości informacji, ale za to, do każdego tytułu umieścimy przenośnik do wpisu poświęconego właśnie tej pozycji. Klikając w wybrany tytuł będziecie mogli zobaczyć, jak książka wygląda w środku i dowiedzieć się o niej więcej, jeśli poczujecie, że Was woła 😉

Mamy nadzieję, że dzięki temu, każda z wyselekcjonowanych przez nas perełek wydawniczych, będzie miała jeszcze jedną szansę znaleźć swojego człowieka 🙂 W zalewie informacji, jaką jesteśmy bombardowani każdego dnia, ciężko jest być na bieżąco ze wszystkim!

Żeby usystematyzować podsumowanie – będziemy prezentować tytuły w czterech przedziałach wiekowych. Jak wiadomo, nie każdą książkę dla dzieci udaje się łatwo dopasować do wieku odbiorcy. Wiele z nich może być odpowiednie dla dzieci w różnym wieku, a jednocześnie również dla dorosłych. Potraktujcie więc ten podział, jako bardzo umowny 🙂

Na koniec podsumowania chcielibyśmy, wspólnie z Wami, wyłonić KSIĄŻKĘ MIESIĄCA! i nagrodzić osoby biorące aktywny udział z tym przedsięwzięciu 🙂

Zatem do dzieła! Oto nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017!

dla maluszków 0-3

seria „CO WOKOŁO” Lotta Olsson i Charlotte Ramel

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

„Miastonauci” Tytus Brzozowski

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

dla przedszkolaków 3-6

„O Melanii, Melchiorze i panu Przypadku” Roksana Jędrzejewska-Wróbel

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

„Piraci z naszej ulicy” Jonny Duddle

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

„Jak Kalle rozprawił się z bykiem” Astrid Lindgren

anglojęzyczna seria z foliami Patrick George

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

komiks „Czy polubisz moją breję?” Mo Willems

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

dla dzieci wczesnoszkolnych 6-9

„Pajęczyna Charlotty” E.B.White

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017

„Statek widmo”, „Jaskinia przeznaczenia” oraz „Wielka wyprawa po złoto” Jonny Duddle

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

„Mały miliarder” David Walliams

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

dla uczniów 9-12

„Rycerze Złotego Runa”  Jean-Marie-Edmond Sabran

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017

„Serafina i czarny płaszcz” Robert Beatty

Komiks „Niezwykła podróż” tom 1

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

„Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Grzegorz Gortat

nowości wydawnicze dla dzieci maj 2017

Piszcie w komentarzach do tego posta, która książka Waszym zdaniem powinna zostać KSIĄŻKĄ MIESIĄCA MAJ 2017 u Psotnika!

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017

Będzie wspaniale, jeśli krótko uzasadnicie wybór, ale nie musicie tego robić oczywiście. Podanie tytułu wystarczy!

Wśród osób, które wezmą udział w tym plebiscycie, wybierzemy jedną i nagrodzimy cudownym egzemplarzem komiksu „Niezwykła podróż” oraz motocyklowym ekslibrisem od Pliszki Rękoczyn 🙂

Na Wasze głosy czekamy do końca tygodnia, do niedzieli 11 czerwca 2017!

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017

Nowości wydawnicze dla dzieci MAJ 2017

Reklama

Powiązane tematy

Komentarze (37)

„Miastonauci” , za piękne akwarele, za sam pomysł wydania takiej książki dla dzieci, za fantastyczna formę. 🙂

Właśnie wczoraj z córką odebrałyśmy przesyłkę z książką „Jak Kalle rozprawił się z bykiem”. Kupiłyśmy ją razem z „Opowieściami z Bullberbyn”. Ilustracje to istna bajka 🙂 Aż miło się patrzyło, jak moje 2,5 letnie dziecko pochłania je, zadaje pytania i jest w stanie spokojnie skupić się na historii (bardziej przy Bullberbyn, mniej przy historii o Kallem, ale wciąż jestem podbudowana) 🙂 A cała seria książek Astrid Lindgren wydana przez Zakamarki to bajka. Czaimy się na Lottę 🙂

Bez wątpienia powinna to być „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Grzegorza Gortata. Również ja zgadzam się, że książkę powinni przeczytać zarówno dorośli jak i dzieci. Bardzo ważny temat, trudny, ale również dzieci powinny wiedzieć co dzieje się na świecie. Jak wygląda codzienne życie dzieci w krajach ogarniętych wojną. Dodatkowo wspaniała akcja charytatywna wydawnictwa Bajka.

„Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” to książka, po którą powinni sięgnąć wszyscy – ten „prozaiczny” powód to wsparcie udzielone potrzebującym dzięki zakupowi tej pozycji. Ale nie odstawiajcie jej na półkę z myślą, że „kiedyś się przeczyta”: poruszony temat – trudny, bolesny – i tak ważny – pozwala budować już u najmłodszych odpowiedzialność za to, co się dzieje wokół nas, budzi wrażliwość na losy innych, apeluje o empatię i pomoc. Bez wątpienia to książka miesiąca (i nie tylko…)

Seria „co wokoło” … „Bardzo wielki nos”, którego recenzje oglądałam na jednym z live’ow Ani z Zabawkatora i książeczka przemówiła do mnie… pięknie ilustrowana, taka realna… a że zaczynam gromadzić biblioteczke dla Małego Synka (bo póki co mamy sporo ale dla Starszej Córy) to ta seria zwróciła moją uwagę najbardziej.

Najlepsza powieść dla dzieci wszech czasów w rankingu „Publishers Weekly” i najlepsza książka dziecięca w plebiscycie BBC zasługuje na tytuł Książki Miesiąca w Strefie Psotnika. W tym okrutnym i egoistycznym świecie, w którym przyszło nam żyć, każde słowa o przyjaźni, poświęceniu dla innych, szacunku są na wagę złota. Oddaję więc swój głos na „Pajęczynę Charlotty”.

„Piraci z naszej ulicy” – za nowe, ciekawe podejście do tematu piractwa 🙂

U mnie zawsze Astrid wygrywa 😉 „Jak Kalle rozprawił się z bykiem”

Z uwagi na to, że codzienność w Syrii i jej podobnych ogarniętych wojną i przemocą krajach dotyczy i nas, nominuję „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” <3

„Piraci z naszej ulicy”!

Seria Patricka Georga – mam ją na liście must-have od kilkunastu miesięcy! Natknęłam się na książki z foliami podczas przeczesywania brytyjskiego Amazona i przepadłam. 😀

Trudny wybór, ale ze względów „oczywistych” – Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo

Urzekła mnie książka „Miastonauci”. Oglądałam stronę książki i migawki procesu twórczego artysty. Piękne wydanie, wspaniałe obrazy, które mogłyby wisieć w galerii sztuki. Możliwość obcowania z malarstwem, architekturą przez dzieci ale i dorosłych w każdym wieku. Uczta dla oka.

„Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” za treść, przesłanie, poziom literacki i akcję charytatywną.

„Piraci z naszej ulicy”, „Statek widmo”, „Jaskinia przeznaczenia” oraz „Wielka wyprawa po złoto” Jonny Duddle to moi faworyci 🙂

„Serafina i czarny płaszcz ” Roberta Beatty powieść niezwykle wciągająca, napisana świetnie, brawurowo. Idealnie trafia do młodych czytelników.

My zamierzamy powiększyć nasz księgozbiór o serię „CO WOKOŁO”. Koniecznie musi znaleźć się na naszej półeczce! Bo bo wesoła, bo prosta i z miłymi ilustracjami. I u nas na czasie – w sam raz dla zucha-malucha! 🙂

My głosujemy na serię piracką, chłopaki zachwycone? ale wszystkie książki są świetne i godne uwagi, ciezki wybór ( decydowały dzieci ?)

Głosuję na anglojęzyczną serię z foliami Patrick George .Mamy polską wersję „Uratuj mnie ” i moje dzieci bardzo ją lubią ? zarówno przedszkolak (5lat) jak i maluszek (2latka) .

„Czy polubisz moją breję?”

Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo – za pisanie w punkt, bez oszczędzania czytelnika, a jednocześnie bez epatowania obrazami przemocy. Za spojrzenie na wojnę oczami dziecka – i tragiczne dojrzenie w niej normy. Za obrazy. Za akcję charytatywną wspierającą PAH (…)

„Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Grzegorz Gortat
Zewsząd słychać o dziejącej się gdzieś tragedii, wojnie, uchodźcach – padają też pytania zaniepokojonego naszym przeżywaniem dzieci…
Cudowna idea – dać wiedzę, płaszczyznę i pomoc do rozmowy, pozwolenie
na ujście wielu związanych z tematem emocji, strachów, lęków, bezradności,
a jednocześnie realne, przemyślane DOBRE wsparcie!

Trudny wybór. Dla młodszych „Czy polubisz moją breję”. Dla starszych, do fajnego, szybkiego czytania rewelacyjny „Mały miliarder”.

Miastonauci…mamy i z czystym sumieniem polecamy

Jak Kally rozprawil się z bykiem

Miastonauci – fantastyczne, wyjątkowe ilustracje

**Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo**
Ważny, potrzebny przekaz o miejscu, w których najgorsze zło spotyka się z największym dobrem!!

Ja kupiłam kilka egzemplarzy tej książki -obdarowując nią najbliższych.
Za każdym razem pozbawiając się też i swojego egzemplarza – a to jest pozycja, którą chcę mieć w domu – ku pamięci!

„Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Grzegorz Gortat

„Moje dzieciństwo w Aleppo”. Dzieci powinny znać prawdę, może przekazaną w delikatniejszy, odpowiedni dla nich sposób, ale jednak prawdę. Książka w świetny sposób uczy dorosłych, że dzieci, mimo że są dziećmi, doskonale rozumieją spawy dorosłych.

Seria „Co wokoło” – „Bardzo wielki nos” to książeczka, która mnie, mamie, dała dużo pozytywów – uczyła mnie cierpliwości i spokoju w ogarnianiu wieczornej krzątaniny po ciężkim dniu

Ze zgrozą zauważyłem, że lektury wybieram już od trzeciej kategorii wiekowej wzwyż. Zgroza! Kiedy mi dzieci urosły?! Co do meritum, to choć chciałbym wskazać „Pajęczynę …”, bo to fajny klasyk, „Niezwykłą podróż”, bo kocham komiksy dla dzieci, to jednak zgadzam się z piszącymi powyżej, że „Moje cudowne …” powinno zgarnąć laur 🙂

Jestem zauroczona książką”Miastonauci”. Smakowity kąsek dla całej rodziny, a nie tylko dla dzieci. Nic, tylko usiąść i oglądać, oglądać, oglądać i jeszcze zachwycać się. ☺

Maj był dla nas bardzo bogaty literacko. Jeszcze żyjemy Festiwalem Literatury Dziecięcej, Piknikami Literackimi i spotkaniami z autorami , a tydzień temu już co prawda czerwcowo ale Nocą Bibliotek i Tygodniem Czytania. Było fenomenalnie, inspirująco, magicznie …po prostu bajecznie. Kochamy, kochamy, kochamy i jeszcze raz kochamy czytelniczy świat. W maju delektowaliśmy się wieloma książkami, przez wiele poszliśmy spać późno, późno w nocy …a nawet nad ranem 🙂 Z przedstawionego tu zestawienia bardzo zapadło mi w pamięci- Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo. Dlatego, że stała się ona początkiem rozmów z moimi dziećmi o zawiłościach w świecie dorosłych. O wojnie, o ludziach w nią uwikłanych, o dzieciństwie w tym trudnym czasie, o trudnych decyzjach, o trudnych rozstaniach, wyjazdach …i o tym co każdego dnia słyszymy w telewizji i radio. Książka ta została przeczytana u nas dwa razy, przegadana. A później jakoś same z biblioteki przyszły do nas Rutka i Wojna na pięknym brzegu… Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo , to WIELKA książka , którą powinien przeczytać każdy i dorosły i dziecko.

Wspaniale, że wybraliście „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” na Książkę miesiąca maj 2017! To tak ważna i pięknie, z wyczuciem napisana pozycja! Tym razem proszę, aby adres do wysyłki przesłała Aniaa ,która komentarz pozostawiał 11 czerwca 2017 o 16:04 ! Dziękuję wszystkim!

Dziękujemy bardzo 🙂

Przesyłka dotarła do mnie, cała i zdrowa 🙂 bardzo pięknie dziękujemy. Pozdrawiam;)

Zostaw komentarz